18/08/2024

13 rad jak żyć

20 maja 2024 zakończyłam definitywnie pracę zawodową. Przyszedł czas na porządki. Planuję z pokoju biurowego zrobić pokój twórczości.

Przez 31 lat trochę nazbierało się papierów. Nie mogę ich wyrzucić do śmieci. Muszę przejrzeć wszystko, bo mogę trafić na coś ważnego. Sporo dokumentów oddałam klientom, pozostało jednak ok. 100 pudełek i kilkanaście segregatorów. Kupiłam kolejną niszczarkę dla ułatwienia sobie pracy. Wydruki z kas fiskalnych niszczą niszczarki. Zużyłam tonę mydła, bo po każdym dotknięciu tego trzeba się oczyścić. Prywatnie nie biorę paragonów, zawodowo musiałam. Ktoś kto to wymyślił cierpiał na deficyt w mózgu. Ten papier nigdy się nie rozłoży, jak pampersy.

Przy okazji trafiam na stare notatki, stare wydruki ciekawych rzeczy. Wiele stron internetowych nie istnieje. Papier ma dłuższy żywot niż internet. 😎

Ciekawe znalezisko:


Marquez umarł 10 lat temu i był kolumbijskim pisarzem, jednym z twórców realizmu magicznego.

Kartka pożółkła i ma dziurki po przypinkach do tablic korkowych. Mam 2 tablice korkowe różnej wielkości i jedną tablicę magnetyczną. Przypinałam tam sprawy służbowe, ale też prywatne. Inspiracje.

Tego typu porady zawsze przypinałam do tablicy, by w wolnej chwili poczytać i porozmyślać.

Ciekawa synchronizacja. Mam na EmpikGo w bibliotece książkę G.G.Marqueza Sto lat samotności do wysłuchania. Nie zdążyłam tego zrobić od 3 miesięcy. Legimi i EmpikGo w 2024 roku dostały 450 tys. na bezpłatne kody. 3 lata temu dostały 200 tys. i można było słuchać/czytać ile się chciało książek, nie było ograniczeń.
Teraz jest 8 książek w miesiącu. Im więcej kasy oni dostają tym mniej tobie oferują.  W sierpniu zabrakło kodów więc przeniosłam się do YT i słucham książek, których nie ma na innych platformach. Nie będę już głosowała w budżecie obywatelskim.

Na pewno poznam treść Stu lat samotności. Mogę wypożyczyć przecież książkę z biblioteki. Mam ciągle umiejętność samodzielnego czytania. 😎

A ta kartka wisi od 22 lat. Też pożółkła


Huna to moja pierwsza „miłość” 😎

To ciekawe jak na tę listę reagują różni ludzie. Czasem jakiś klient wchodził do mojego biura i patrzył mi przez ramię na monitor. Nie lubię, więc czytali moje tablice. Nie mieli pojęcia co to jest Huna, ale czytali. Normą było, że zapamiętywali tylko 1 zasadę, bo im zapadła w pamięć. Nie jestem psychologiem, ale na pewno to coś znaczyło. Koleżanki też to czytały i też rozmawiałyśmy o zasadzie, która im się spodobała.

Zwykle była to zasada 3 – energia podąża za uwagą. Wymieniałyśmy się przykładami na praktyczność tej zasady. Moja ulubiona zasada to PONO – skuteczność jest miarą prawdy. Tak jak w Biblii – po owocach ich poznacie. Ta zasad bardzo pomaga w życiu. Nie tracę czasu na coś co nie działa. Żegnam się z ludźmi, którzy niczego nie wnoszą do mojego życia.

Nie sądzę, żeby ktokolwiek zainteresował się Huną. Ludzie idą na skróty. Nie lubią pracy własnej.

Pamiętaj: wszystko co się nam przytrafia,

dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.


Więc nie wpadaj w euforię lub czarną rozpacz. 

Odetchnij. 😎


16/08/2024

Olimpiada

Coś się dzieje z ludźmi. Żyją, ale jakby byli zamuleni. Przestali myśleć i brną w przepaść.

Nie mam tv więc nie oglądałam olimpiady. Nic to. Internet nie pozwala nie być na bieżąco. Nie interesuje się sportem, bo po co. Strata czasu. Samemu trzeba ćwiczyć, by utrzymać ciało w dobrej kondycji, gdy zamierza się długo żyć.

Cokolwiek zrobią/nie zrobią sportowcy, to nie posunie ludzkości w rozwoju.

Michael Phelps miał depresje gdy zakończył karierę. Potem, gdy doszedł do siebie, powiedział w wywiadzie, że życie nie polega na pływaniu od ściany do ściany. Coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie, bo to było dawno.

Pokazywanie obscenicznych obrazów na imprezie o światowym zasięgu, powinno skłonić ludzi do wyłączenia telewizora. 

Nie myśl źle, nie mów źle, nie rób źle, nie patrz na zło, nie słuchaj zła.

Tak powinien postępować człowiek z duszą.

3 zasada Huny MAKIA mówi: energia podąża za uwagą

I złu chodzi o to, by ukraść nam nasz czas, żebyśmy przyssali się do tv i patrzyli. Nieważne z jakim nastawieniem: ciekawość, oburzenie czy pochwała. Każda emocja jest cenna dla reżimu. W ostatnim czasie sporo energii ludzkiej jest zabierane. Wahadła są głodne. Najgorsi są chyba ci, którzy ponad 4 godzinną relację rozkładają na czynniki pierwsze. Bo może coś ci umknęło. To kontrolowana opozycja. Nie oglądać, jak chcesz żyć.

Plugastwu mówimy nie, odwracamy się i robimy coś co na uszczęśliwia. Chronimy własną energię.

Gdy widzisz osobnika z jabłkiem Adama i bakami na pół twarzy, udający kobietę, to nie oglądasz, opuszczasz stadion i idziesz do parku albo do kawiarni, zero oklasków. Gdy nie reagujesz, to jesteś wspólnikiem. W dodatku coraz słabszym, bo kradną ci energię, pasję życia, nie masz na nic siły.

Wokół same rytuały. Ale brak mocy sprawczej. Tacy mądrzy, a nie potrafili zamówić pogody. Wystarczy jedna modlitwa. I masz co chcesz. Woda zmyła zło. Światło zawsze rozprasza mrok.

Albo obejrzyj inteligentny humor. Może zrozumiesz.

 https://www.youtube.com/watch?v=l4qpD842PM0&t=12s

Czy tym zawodnikom ktoś zagląda do portfela i pyta ile zarobią? To sama radość rywalizacji.

Zgodnie z proroctwami następuje zamiana: to co dobre jest złe, nagradzany jest oprawca a szykanowana ofiara, dewiacja jest normą. Nie zamierzam się dostosowywać.

Kilka dni temu widziałam chłopaka lat ok. 15, który szedł ulicą z mamą. Na wysokości odbytu miał przypięty do spodni ogon psa czy jakiegoś zwierzęcia. Kita była szaro czarna (jak u owczarka), więc chłopiec chyba nie czuł się lisem ani hieną. Proszę o jakiś napis na czole, bo są zwierzęta, które trzeba trzymać na smyczy. Stracone pokolenie? O moim też tak kiedyś mówiono 😎

Uratuje nas zdrowy rozsądek. Nie poświęcaj ani minuty na telewizor. Po kilku dniach poczujesz różnicę. Na początku będzie ciężko, ale praktyka czyni mistrza. Przejrzysz na oczy. Nikt nie chce być dojony z energii. Omijaj zło, to zdechnie bez pokarmu.

I zaczniesz tworzyć to co lubisz. Z radością i miłością. Dla siebie i innych. świat będzie lepszy. 😎

https://www.youtube.com/watch?v=REPPgPcw4hk

Jednak to pokolenie nie jest stracone. Są młodzi pracowici ludzie z wyobraźnią i talentem.

Co ma sobie przyczepić człowiek, który ma mózg i duszę? 

Trzeba się jakoś odróżniać. 😎




03/08/2024

Logo – mity – Hebe

Nawet jeśli nie interesuje cię muzyka popularna to wiesz, że teraz trwa trasa koncertowa Taylor Swift The Eras Tour. Media ciągle o niej piszą, bo przecież 152 koncerty muszą się sprzedać. Czy ktoś się zastanawiał dlaczego tak jest? Ona śpiewa od lat i była popularna wśród małych dziewczynek. Teksty infantylne, muzyka mało ciekawa (moim zdaniem). A teraz jest przedstawiana jako wielka gwiazda.

Co to znaczy Eras? Dlaczego taka nazwa? Kto to wymyślił?

Przestawisz literki to otrzymasz Ares – bóg wojny i żądzy walki. Wpisuje się w wojnę na Ukrainie i wszystkie konflikty na Bliskim Wschodzie i na świecie. 

A może to Eris – siostra Aresa. Eris była (jest) boginią walki i niezgody. Razem z bratem rozkoszowała się rozlewem ludzkiej krwi i jękiem ofiar. Jej imieniem nazwano wariant popularnego niedawno przeziębienia.

Wszystko po to, by generować strach i przyciągać moce dawnych/obecnych bogów. ERAS, ARES, IRIS.

Nazwy Bogów są wykorzystywane wszędzie i od dawna. Były misje Apollo, a teraz mamy misje na księżyc (od grudnia 2017 r.) pod nazwą Artemis. Artemis to bogini nagłej śmierci, złamanej strzały, siostra Apolla. Trochę trzeba było poczekać na nagłe zgony. A misje trwają.

Skoro mowa o Aresie to jego siostrą była też Hebe. Najmłodsza bogini.

Antonio Canova 1817

Była boginią młodości i podczaszym – podawała bogom nektar i ambrozję. Ma kielich i dzbanek. Gdy wyszła za mąż za Heraklesa, jej miejsce w pracy zajął Ganimedes. Hebe miała wpływ na wieczną młodość i przywracanie młodości śmiertelnikom (np. Jolaosowi, koledze Heraklesa). Bogowie byli nieśmiertelni i wyglądali młodo. To dzięki jej nektarom. Cokolwiek było w tych pucharach to działało. Była popularną i lubianą boginią.

Więcej do poczytania na tej stronie theoi.com

Jest tam kompendium wiedzy o wszystkich greckich bogach i nie tylko.

Hebe wymawiało się :hibi.

Mamy teraz sieć sklepów kosmetycznych pod nazwą hebe.Wymawia się tak jak napisane.

To moja ulubiona sieć, bo ma dużo polskich marek i naturalnych kosmetyków.

 

To logo apki. Mamy kolor różowy, związany z branżą beauty. Jednak nazwa pisana jest małą literą. To taka zmyłka 😎 Bo co znaczy hebe?

I mamy motylka. Czyli firma obiecuje nam przeobrażenie z larwy w motyla. Brzydkie - piękne 😎 i jeszcze da nam zdrowie.

Właściwie to umiera larwa i rodzi się nowa istota, niepodobna do poprzedniej wersji. Pisałam o tym tu motyle-sa-wszedzie

Jak ten czas leci.

Piękno motyli zachwyca. Więc nazwa firmy jest adekwatna do założeń logo i nazwy. Kosmetyki mają nas zrobić na bóstwo. Nie sprawią, że będziemy nieśmiertelni, ale możemy wyglądać młodo i świeżo. Umiar wskazany. 😎

Obecnie właścicielem sieci jest portugalski Jeronimo Martins, właściciel m.in. Biedronek. W moim mieście są 3 drogerie hebe, ale warto do nich zaglądać. Przeciętnie było 6 promocji. Teraz jest więcej i to bardzo dobrych promocji sięgających 50 i 80% i kilkaset produktów. Apka jest coraz lepsza, bo na początku można było zrobić sobie listę, ale nie było listy promocji. Teraz jest. Tylko nie zawsze wiem do kiedy jest dana promocja. A najlepsze są rekomendacje klientów. Gdy produkt ma 4,5 gwiazdki i 800 ocen to warto kupować.

Używanie imion starożytnych bogów odbywa się w konkretnym celu i ma za zadanie wywołać określone rezultaty. Ludzie nie mają o tym pojęcia i nie zwracają na to uwagi. Świadomie.

Bo nazwy i symbole działają na naszą podświadomość, a nie każdy wie, że ją ma. Od manipulowania ludźmi są wybrańcy, którzy wiedzą jak to robić. To oni mają wiedzę tajemną, ukrywaną przez wieki.

Żyjemy w pięknych czasach, w których każdy ma dostęp do tej wiedzy. Przynajmniej w jakimś zakresie. Ostatnio czytałam w książce, że jeszcze 100 lat temu nie każdy mógł czytać samodzielnie Biblię. Mamy dostęp do wielu wartościowych tekstów, ale mało kto chce wiedzieć. Większości wystarczy życie życiem, które zostało dla nas zaprogramowane. W cenie jest ślepe posłuszeństwo.

Ja wolę wiedzieć w jaki sposób jestem manipulowana i odpowiednio reagować.

 

Wcześniejsze wpisy o logotypach

logo

logo-czas-ucieka

logo-niebieski-zab

logo-unika-siku





18/07/2024

Sen o ciąży

Byłam sama w mieszkaniu. Właśnie dowiedziałam się, że jestem w ciąży. We śnie miałam tyle lat co teraz. Ale to mnie nie zdziwiło. Zaczęłam się zastanawiać co mam zrobić. Skrobanka nie wchodziła w grę, bo nie odbieram życia. Ile musiałabym żyć lat by doczekać matury, czy wnuków. W realu spotkałam niedawno moją koleżankę ze szkoły podstawowej. Lekko powiedziała, że chyba nie zostanie babcią, bo jej córka ma już 41 lat. I nawet nie ma z kim spłodzić dziecka. A ja jej powiedziałam, że teoretycznie mogę zostać prababcią, bo moja wnuczka (16,5) czasami nocuje u swojego chłopaka. Chyba znalazłam rozwiązanie mojego problemu. Musimy tak wszystko zorganizować, bym urodziła wnuczkę mojej koleżance. Jestem bardzo pomysłowa 😎

Obudziłam się.

I od razu pomyślałam, że jak mogłam zajść w ciążę jak mam tyle lat i nie miesiączkuję. 😎

Dobrze kombinuję, bo nie chodzi o prawdziwą ciążę. Sen ewidentnie odzwierciedla to co się wydarzyło w moim życiu.

źródło: sennik.biz

Ostatnio musiałam odciąć się od bliskiej mi osoby, bo okazała się dla mnie toksyczna. Kłamała całe życie, podcinała mi skrzydła, a ja o tym nie wiedziałam. Przedziwne porażki miały swoje źródło. Bojkotowała mnie w każdej możliwej sferze życia. Poczułam się tak zmęczona, że straciłam chęć do życia. Miałam w ostatnim roku tyle zajęć, że nie dałam rady robić swoich rzeczy. Nie byłam ważna. A przecież jestem dorosła i mam swoje życie.

 

Sara Jane Szikora - Matki i córki, 2004

Jestem przygotowana na oczernianie, choć do moich przyjaciółek nie ma dostępu. Innych znajomych można wymienić. Rodziny nie da się zmienić, ale można ją odciąć od informacji. Szantaż przestał na mnie działać. Będzie bolało, ale nie dam się zgnoić, znowu. Proszę, nie mów nikomu o swoich planach. Dla dobra tych planów i swojego.


Nowy etap życia przede mną. Wolność. 😎

Wiem, że będzie lepiej, bo o tym informuje mnie moja podświadomość poprzez sny.

Keith Duncan

Zobaczymy ile to potrwa.



30/05/2024

Psalm

Obudziłam się o 5:15. Było widno, bo słońce wzeszło o 4:29. Byłam wyspana. Więc co tu robić, pomyślałam. Było bardzo cicho. Mogłam poprzewracać się i zasnąć znowu. Tylko po co, skoro byłam wypoczęta.

Chciałam coś poczytać. Wzięłam ipad i postanowiłam poczytać psalmy. Sporo moich znajomych ostatnio czyta Biblię. Chyba z tęsknoty za czymś mądrym.

Nie będę czytać po kolei. Szukałam coś ciekawego po tytułach. I trafiłam na Psalm 5. Na stronie psalmy.pl. A wszystko jest czarne. 😎


Teraz żałuję, że to przeczytałam, bo przedstawia Boga zupełnie inaczej niż ja go czuję i znam. Musiałam pomodlić się po swojemu, aby zapomnieć i tym psalmie. 😎

Autor tego Psalmu jęczy i prosi Boga o uwagę, Jakby miał coś ważnego do przekazania. Przedstawia prośby i czeka. ??? Nic się nie stanie, bo brakuje energii.

Uważa siebie za sprawiedliwego i dobrego i chce napuścić Boga na swych wrogów – ukarz ich, prosi.

To ma być modlitwa? Bóg jest wszechmogący, miłujący i szanuje wolną wolę. Wiadomo, że nie ma kary dla złoczyńców na tym świecie. Mordercy, pedofile dostają wysokie stanowiska w rządach i organizacjach, jak np. onz. Żyją oni do późnej starości w dobrobycie. Zwykły człowiek nie jest w stanie im zagrozić. Może jedynie nie poświęcać im uwagi i zawsze informować o złu, które czynią. Chroń swoją energię.

Autor Psalmu kieruje się nienawiścią, a nie miłością. Podobnie jak Pawlak i Kargul z ubiegłowiecznego filmu Sami swoi. Zło złorzeczącego trafia do autora. Zamiast zniszczyć koszule czy garnki nielubianego sąsiada, szkodzi sobie. 😎

Zapomnę o Psalmach na jakiś czas.

Zostało mi sporo karteczek ze złotymi myślami do ciastek z wróżbą. Ostatnio nie piekłam. Postanowiłam wylosować jakąś sentencję.


Pasuje, prawda. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni i powinniśmy się wspierać. Myślisz, że szkodzisz złu, a szkodzisz sobie. Dobrzy ludzie postępują inaczej. Gdyby ludzie współpracowali ze sobą świat byłby piękniejszy.

Mój Bóg jest mądry, kochający, pouczający i ma poczucie humoru. Spełniał mi niektóre pragnienia w taki sposób, że śmiałam się w jaki sposób je realizował. Nie da się tego opisać.


Kocham ludzi, którzy tworzą takie wspaniałe filmy i memy. Bóg zapłać. Uśmiechnij się. 😎

Moje wszystkie modlitwy płyną z serca i są przepełnione miłością do Boga i jego stworzenia.

 

Było już 9 wpisów o modlitwach. I mogę więcej 😎


modlitwa

modlitwa-wg-rs

mantra-i-kolano

modlitwa-panska

modlitwa-o-pokoj

modlitwa-i-zaklecia

zaklecie-ku-dobru

modlitwa-skutki

7 modlitw-i-wiecej




20/05/2024

Mózg

Jak pracuje mózg człowieka? Czy ktoś wie?

Z polecenia zainstalowałam sobie apkę literalnie. Dla treningu mózgu. Mam dużo więcej czasu w życiu bez telewizora.

Gra polega na wymyśleniu pięcioliterowego słowa. Na dzień jest jedno słowo. Dla wszystkich takie same.

Znam osoby, które zgadują słowa codziennie. Inaczej pracuje mózg rano, a inaczej wieczorem. Co kto woli.

Nie można oszukiwać. W jaki sposób wpadłam na właściwe słowo? Nie mam pojęcia. Zwykle potrzebuję 4 prób. Jest wiele słów, które różnią się tylko pierwszą literą. Potrzeba trochę szczęścia.

Nie ma żadnych nagród. Fajnie 😎

Mój mózg pracuje bardziej lewą półkulą, tą logiczną.

Mam umysł ścisły, logiczny. Staram się, aby była równowaga. Nie jest łatwo. Prościej jest zajmować się tylko sztuką, lub tylko rachunkami.



07/04/2024

Dzień zdrowia

Wczoraj przed pójściem po kosmetyki do sklepu, zajrzałam na apkę.

No to mamy nawet dzień zdrowia, jak dzień matki, czy dzień dziecka.

Dzisiaj z kalendarza dowiedziałam się, że to nie dzień zdrowia, ale dzień pracownika służby zdrowia.

Czy chodzi o lekarzy czy pielęgniarki?

Ostatnimi czasy część z tej grupy się skompromitowała.

Po co przepisywać leki i zajmować się chorymi. Lepiej tańcować. A może to rytuały, zaklęcia, albo szydzenie z ludzi. Czy oni są zdrowi? Może niech jeszcze pobiegną po zdrowie. Tam na mecie znajdą zdrowie, może nie tylko fizyczne, ale i psychiczne.

Co ja tam wiem. W końcu mamy Ministerstwo zdrowia, które ma własne logo.

Dlaczego instytucja rządowa ma logo? Czym się chce wyróżnić? Lepiej jej unikać, bo jeśli to wykres pracy serca, to co oznacza pozioma linia? Zgon. To wynika z logo. Nie ufam.

W sklepie kosmetycznym oferują gotowe zestawy zdrowia.


Dziwne, bo to są zwykłe olejki, a poleca je uniwersytet medyczny. Co to ma wspólnego ze zdrowiem? Absurd.

Dzisiejszy dzień to też urodziny mojej mamy. 


Na 89 lecie 19 tulipanów. Końcówka się zgadza. 😎 Większość jej koleżanek umarła, została tylko bliska rodzina. Telefony się urywały.

Pamiętaj, że żywym dajemy nieparzystą ilość kwiatów. Parzystą ilość dajemy zmarłym na cmentarzu, żeby nie zabrali nas ze sobą 😎 Takie tam zabobony.

Dostałam do poczytania prasę.


Dbasz to czytaj i kupuj. Jest nawet apteka o tej nazwie. Jakby można było sobie kupić zdrowie. W aptekach powinny być leki na choroby, a nie tabletki zdrowia (czyli czego?)

I kolejny zestaw.

Jest moda na zdrowie. To dlaczego zdrowi młodzi ludzie umierają nagle na zawał. I przebadani sportowcy też upadają.

Przejrzałam tylko. Zdziwiła mnie nowa piramida żywienia.

To chyba nie dla dzieci. I po co oleje roślinne. Nie wiesz czy to nie techniczne. We Włoszech zamknięto 22 firmy, które sprzedawały na eksport oliwę z oliwek extra virgin najdroższą, a okazało się, że to szajs w pięknych butelkach. Nie jem olejów, tylko smalec, masło i masło klarowane. Tak jest w mojej rodzinie, a żyjemy coraz dłużej.

W tych gazetach nieustannie wymyślają nowe choroby, straszą złym cholesterolem, polecają mnóstwo suplementów i badań. Mam w bliskiej rodzinie osobę, która ciągle namawia mnie na badania. Bo mi się należy raz na rok, lekarz łaski nie robi. Nie lubię igieł, więc po co mi to. W czerwcu ubiegłego roku miałam zapalenie oskrzeli. Pusta przychodnia, bo to lato. Lekarz się zdziwił, że zachorowałam, bo przecież jeszcze nie sezon. A ja piłam napoje prosto z lodówki, bo był upał. Sama sobie zrobiłam chorobę. Zimą nie piję więc nie choruję. Taką chorobę lekarz zdiagnozuje przez słuchanie co mi rzęzi w płucach. Teleporada jest do bani. Badanie krwi też tego nie wykaże. Po co szukać, po co znajdywać.

Od dawna wiadomo, że to permanentny stres i tryb życia powoduje różne schorzenia i brak zdrowia. Na tym słabo się zarabia. Więc wychodź jak najczęściej z domu na słoneczko. Będziesz zdrowy, albo nie. Na pewno nie łykniesz sobie zdrowia z suplementów czy rukoli (nie znoszę), ani go nie dostaniesz. 😎  Na zdrowie trzeba zapracować. To nie moda.

I nie przejmuj się za bardzo. Z chorobą da się żyć. Nawet długo, ale chyba nie za szczęśliwie. Wczoraj dowiedziałam się, że mam traumę międzypokoleniową - tym zajmuje się epigenetyka. I co ja mam z tym zrobić?

Bedzie co ma być. Bądź optymistą. 😎 Jak ja 😎
 

 


05/04/2024

Wahadło zdrowia

W marcu przeczytałam 2 ebooki i jedną papierową książkę. W kodach na ten rok w Legimi nie mam audiobooków. Mam więcej czasu na inne rzeczy.

W książce "Pogrzebany" Petera Jamesa zainteresowałam się ciekawym dialogiem głównej postaci, Roya Grace'a.

 
Można się uśmiać, jeśli masz poczucie humoru. 😎

Tematy zdrowotne ostatnio bardzo mnie interesują. W końcu mój tranzytujący Chiron jest w koniunkcji z Ascendentem i wchodzi do 1 domu. Dla wszystkich za chwilę będzie koniunkcja Słońca do Chirona. Więc ludzie będą się skupiać na uzdrawianiu fizycznym, duchowym i psychicznym. W święta musiałam jeść zdrowe jedzenie, niektóre bez smaku. Ludzi ogarnęła jakaś mania zdrowia, wahadło się  rozbujało 😎 Nikt nie pyta, czy ja chcę tak jeść. To jest jakaś dyktatura.

Życzymy sobie dużo zdrowia, jakby zdrowie było na talerzu i można byłoby je zjeść. Ludzie zapomnieli, że zdrowie to cecha naszego ciała.

Każdemu, kto dba przesadnie o ciało, należy zadać pytanie: "W jakim celu troszczysz się o ciało? Co chcesz osiągnąć?". Ciało jest osłoną, pochwą na miecz, dżiwi (duszy), "ja", które jest w ciele, ale nie należy do niego. Kobiety z 6 pakiem na brzuchu wyglądają jak faceci.

Zdrowie wcale nie jest najważniejsze. Można żyć długie lata w chorobie i być szczęśliwym. Nie zyskasz ani minuty dłuższego życia gdy będziesz jadł "zdrowo". Kto decyduje o tym co jest zdrowe dla ciebie, a co nie? Ty sam, nigdy otoczenie i "autorytety". Kiedyś się oburzałam na słowa Carla Junga, że wegetarianie są chorzy psychicznie. Z czasem przyznaje mu rację. Jeśli człowiek nie słucha potrzeb swojego ciała to jest głupi.

Miałam sąsiadkę, pijaczkę. Upijała się kiedy miała pieniądze. Jedli z synem bułki z mortadelą, a na obiad zupki chińskie. Wiem, bo resztki wylewała przez balkon. Raz w miesiące chodzili do przychodni, nie wiem po co. Zmarła w wieku 92 lat. Jestem pewna, że nigdy (w dorosłym życiu) nie zjadła jabłka.

Ludzie słuchają głupot, a nie siebie. W internecie jest niezliczona liczba "znawców" dietetyków. Mówią, co należy jeść, a co nie. I oczywiście chcą ci sprzedać jadłospisy albo suplementy niewiadomego pochodzenia. A właściwie wiadomego - chińskiego, przepakowanego w nowe opakowania. Ciekawe jak długo pożyją ci propagatorzy zdrowia z talerza.

Pisałam kiedyś o zakonnikach, którzy sprzedawali receptury ziołowe np. na serce, a sami zmarli na zawał.

Bez zdrowia można świetnie żyć. Ostatnio na rehabilitacji spotkałam panią, która miała zabiegi na zimne stopy. Miała też anemię (nie jadła mięsa i chyba źle się odżywiała) i wiele innych chorób. Cały tydzień miała zajęty chodzeniem po lekarzach. Ona nie chce być zdrowa. Gdyby nagle wszystkie choroby znikły byłaby nieszczęśliwa, straciłaby sens życia.

Oto 2 myśli mędrca.

Bhagawan Śri Sathya Sai Baba
MYŚL DNIA z 11.06.2023 r.
Człowiek ma skłonność do przejadania się tylko dlatego, że smaczne jedzenie jest dostępne i proponowane. Wokół nas jest powietrze, ale nie wdychamy go więcej niż potrzeba. Jezioro jest pełne, ale pijemy tylko tyle wody, ile trzeba, aby ugasić pragnienie. Jednak przejadanie się stało się społecznym złem i modnym nawykiem. Żołądek krzyczy 'dosyć', ale język domaga się więcej, natomiast człowiek staje się bezradnym celem chorób. Cierpi na nadwagę, nadciśnienie i cukrzycę. Umiar w jedzeniu jest najlepszym lekarstwem na choroby. Nie biegnij do szpitala z powodu każdej drobnej dolegliwości. Nadmierna ilość leków również jest szkodliwa. Zwalcz chorobę w naturalny sposób i wyzdrowiej. Stosuj coraz więcej zasad naturalnego uzdrawiania. Rodzaj spożywanego jedzenia określa poziom twojej koncentracji; jakość i ilość pożywienia decyduje o tym, jak wysoki lub niski jest poziom twojej samokontroli. Zanieczyszczone powietrze i woda są pełne szkodliwych wirusów i bakterii. Należy ich unikać za wszelką cenę. Istnieją cztery rodzaje zanieczyszczeń, na które człowiek musi uważać - zanieczyszczenia ciała (usuwane przez wodę), umysłu (usuwane przez mówienie prawdy), rozumu (usuwane przez właściwą wiedzę) i jaźni (usuwane przez tęsknotę za Bogiem). - Dyskurs z 21.09.1979 r. 
 
Pasożyty u władzy dbają, by powietrze było zatrute, by woda śmierdziała, bo dodają do niej nie wiadomo co. Nie ma żadnej kontroli jakości, bo co chwila sklepy wycofują jakieś terujące produkty. Nie należy się poddawać. Zło minie. 

MYŚL DNIA z 3.10.2023 r.
Większość ludzi spędza całe życie, które otrzymali lub na które zasłużyli, na spożywaniu obfitych posiłków i szkodliwych napojów oraz pozwala sobie na wyszukane, niezdrowe rozrywki. Cóż za żałosna strata cennego życia! Chociaż człowiek należy do królestwa zwierząt, ma znacznie większe siły fizyczne, mentalne i moralne niż jego bliźni. Człowiek ma pamięć, język, sumienie, szacunek, odczuwa strach i zachwyt, a także posiada niezrozumiałe poczucie niezadowolenia na drodze do nieprzywiązania. Ma on wspaniałą szansę, aby uświadomić sobie swoją tożsamość z Niezgłębionym, który przejawia się jako wszechświat, lecz jest tak bardzo pogrążony w ignorancji, że zachowuje się jak zwierzę oraz tonie w smutku i występku. To tak, jakby ogień zapomniał o swojej umiejętności palenia, natomiast woda zapomniała o swojej naturze moczenia. Człowiek zapomina o swojej naturze dążenia do boskości, o swojej umiejętności poszukiwania i osiągania prawdy o wszechświecie, którego jest częścią, o swojej zdolności do wykształcenia w sobie moralności, sprawiedliwości, miłości i współczucia, aby uciec od tego, co indywidualne, do tego, co uniwersalne. - Dyskurs z 2.07.1966 r.

Utożsamiam się z tymi słowami, nie będę udawać, że to moje. 😎

Ludzie piją alkohol i mówią "na zdrowie". To działanie magiczne i wysyłanie dobrej energii. Żeby ktoś nie padł martwy od trucizny.

Pani domu podaje ugotowane przez siebie potrawy mówi: Smacznego. To też działanie magiczne, pochodzące z dawnych lat. Kiedyś chłopi jedli bardzo biednie: chleb, rośliny strączkowe, cienkie piwo. W święta i uroczystości dodawano do wody coś lepszego, jakieś mięsko. Życzenie smacznego sugerowało, żeby goście trafili na ten smaczny kąsek. Potem ukrywano w wypiekach inne smaczne jedzonko i ten kto to trafił miał szczęście w życiu. To dawne czasy, które pamiętają nasze ciała.

Rudolf Steiner uważał, że

Jedzenie to nie tylko wytwór chemiczny, ale wraz z nim przez gardło przepływa duchowa moc. Odzwierciedla działania tajemniczych istot i mocy, ich wpływ na rośliny; każda roślina rośnie tylko w specjalnych warunkach, tak aby zgodnie z podłożem i glebą mogły uformować się określone typy ludzi, społeczności i plemion.

Współcześnie człowiek jest bardzo daleko od odczuwania duchowości istot innych niż ludzie.

Jeśli jesz "zdrowo", ale twoje myśli są pełne nienawiści (jak uczą współcześni politycy), to o zdrowiu nie masz co marzyć. Dla zdrowia trzeba omijać te typy z daleka. Zachowaj spokój i kontroluj swoje myśli. Wtedy zło cię nie dosięgnie.

Czy naprawdę warzywa i owoce są zdrowe? Jak wykryjesz pestycydy i inne toksyczne składniki w "zdrowych" produktach? Na bazarach można jeszcze kupić dobre jedzenie i jajka bez pieczątek (uwielbiam). Do czasu, aż rolnicy wyginą.

To marchew, którą kupiłam w 2021 roku. I zjadłam 😎 Lato było suche, więc marchewka jest pokręcona, bo szukała wody.


Czy taką marchew znajdziesz w hipermarketach niemieckich? Polskich sklepów coraz mniej. Nikt nie protestuje, bo je byle co i mózg nie pracuje.

Odrobina jedzenia wystarczy, aby zachować ciało. Trzeba jeść po to, aby zaspokoić głód i podtrzymać ciało. Nie nadawaj nadmiernego znaczenia zmysłowi smaku. Bo możesz skończyć jako termometr.😎

Nie trać cennego życia na konsumpcję. Kupuj mniej. I to już wyjdzie ci na zdrowie.

Gdy już ludzie uwierzą, że zdrowie można "wchłonąć" to zaczyna pracować wahadło medyczne.



01/03/2024

Pierwsze bratki

Idzie wiosna więc przyszła pora na nowe rośliny na balkonie. Na razie tylko 3 bratki.


Mój balkon jest otwarty. Pozostałe balkony w bloku są zabudowane, albo mają siatki. Ptaki nie mają do nich dostępu, a do mojego tak. Dlatego bez przerwy wpychają się do mnie gołębie i chcą budować gniazdo. Już raz to przeżyłam i nigdy więcej. Na razie wbiłam kilka patyków dla ochrony, oraz położyłam gałązki jałowca. Ich igiełki zawsze wbijają mi się w palce. Pozbieram jeszcze więcej patyków i zrobię zadaszenie. Zobaczę czy to coś pomoże. Wtedy pojawi się więcej kwiatów.

Są ptaki, które budują gniazda na drzewach. Bo są mądre i pracowite.



Przyjemnie obserwować jak ptaki ułamują dzióbkami patyki na drzewie i budują swój domek bez dachu. One nie zbierają patyków z ziemi. Za miesiąc, gdy pojawią się liście, gniazdko nie będzie widoczne.


Wczoraj spotkała mnie anomalia czasowa.

Miałam męczący dzień. Urzędy, sąd, księgi wieczyste. Kiedy sztuczna inteligencja nawiedzi te przybytki, w których ludzie sobie nie radzą i popełniają błędy, za które płaci interesant?

Położyłam się i czytałam książkę, papierową. 😎

Gdy zaczęło się robić ciemno to właśnie miałam zapalić światło, gdy zasnęłam. Zdarza się.

Obudziłam się, było cicho i ciemno. Spojrzałam na zegarek wskazówkowy. Była 23:30. Poszłam do łazienki, bo nigdy nie zapominam umyć zęby. Zauważyłam, że światło paliło się tylko w 3 oknach. Pomyślałam, że w tygodniu ludzie wcześnie chodzą spać. Położyłam się, ale nie chciało mi się spać. Więc na ipadzie włączyłam serial, którego nie dokończyłam rano. Odcinki są krótkie, 41 minut. Gdy odcinek się skończył to sprawdziłam godzinę, bo powinnam jednak zasnąć. Była 21:15. Na tym samym zegarku. Obejrzałam kolejne 3 odcinki i zasnęłam, ciągle zastanawiając się co się wydarzyło. Może miałam omam wzrokowy. Tylko o godzinie 21 więcej ludzi by nie spało.

Przecież nie można cofnąć czasu. 😎

Może jestem młodsza o 2 godziny. 😎






28/02/2024

Wiewiórka

Wczoraj pojechaliśmy na cmentarz. Mama zamówiła nowy pomnik, ale chyba jeszcze nie zaczęli nic robić. Wszystko jest po staremu. Na płycie było pełno połówek orzechów włoskich. Więc zaczęłam się rozglądać za wiewiórką. Nie było jej nigdzie. A dzień był piękny.🌞

Gdy wróciłam do swojego domu, zauważyłam na drzewie za oknem wiewiórkę. Wcale jej nie szukałam.

Zrobiłam kilka fotek przez szybę. Zwierzątko śmigało po gałązkach, trudno było je uchwycić. Szyba była brudna, bo ciągle pada. Więc umyłam wszystkie szyby z zachodniej strony. Tylko te były brudne. Wiewiórka już nie przyszła.

Zabawne. W poprzednim poście „przywołałam” wiewiórkę, jako żart. 😎 To małe niewinne zwierzątko. Nie wołałam jej, ani nic tych rzeczy. A jednak ona się pojawiła w zasięgu mojego wzroku. Zwierzęta nie mają poczucia humoru, jak zresztą większość ludzi.

Nie ma tu mowy o żadnej komunikacji. Nie ma żadnego urządzenia, które mogłoby zmierzyć fale eteru. Do czasu. Jest RTG, USG, EKG, czy EEG do fal mózgowych.

Poczekajmy na fale eteru, myśli itp.

Nie zawsze musimy wiedzieć jak coś płynie. Im mniej urządzeń tym lepiej.

Nie musimy niczego udowadniać. 😎






26/02/2024

Znowu o drzewach

W jednej z gazet, które kupuje moja mama zauważyłam taką notkę:

Sprawdziłam. Jest takie czasopismo, jest matematyczka – naukowiec z Uniwersytetu w Tel Awiwie, ale artykułu nie znalazłam. Może jest w wersji płatnej.

Skoro naukowo stwierdzono, że rośliny mogą krzyczeć, to drzewa (też rośliny) mogą mówić. Ja mam szansę, wbrew naukowcom, usłyszeć ultradźwięki emitowane przez rośliny.

Gdy ostatnio byłam u mamy, to zaraz po wejściu podeszłam do okna i podlałam jedną roślinę. Ona mnie wołała. Reszta nie, bo tylko ta miała sucho. Widocznie mój aparat słuchowy słyszy wysokie dźwięki, albo nie o uszy chodzi. Czasem człowiek nie wie dlaczego coś go przyciąga.

Chciałam obejrzeć jakiś film na hbo. Padło na nowość – Barbie. Nie da się tego oglądać, bo jest dubbing, a ja go nie znoszę. Film jest infantylny, o niczym. Szkoda czasu. Wytrwałam 10 minut, a trwa prawie 2 godziny.

Potem obejrzałam nowy serial True Detective. Bardzo dobry. Warto obejrzeć 3 sezony. 4 nie. W 1 sezonie występują Matthew McConaughey i Woody Harrelson. Bardzo ciekawa zagadka.

A potem szukałam innego filmu z Matthew. I trafiłam na Morze drzew.

Ciekawy i pouczający. Nie wiedziałam, że jest takie miejsce na świecie, w którym można spokojnie umrzeć. Polecam osobom, którym jest smutno. Lekarstwo jest w zasięgu reki. Wystarczy wyjść z domu i poszukać osoby, której możesz pomóc. Zmiana perspektywy pomaga. Polecam 😎

A potem obejrzałam kolejny film o drzewach. Dokumentalny. Wstrząsający.

Koleś, który kazał wycinać 4 tysiącletnie drzewa w Kanadzie miał dobre mniemanie o sobie. A prawda jest taka, że nikt po nim płakał nie będzie. Nikt go nie będzie pamiętał.

Są też ludzie, którzy przez całe swoje życie sadzą drzewa. I o nich ciepło myślę.

Nie wiedziałam, że drzewka bonzai głodują całe życie.

A potem dostałam filmik z tik toka.

Proszę obejrzeć, jest krotki i pouczający. Idiota, który nie sadzi drzew,  niech się od nich odwali.

Swoją drogą ma 68 lat, a wygląda na 10 więcej. Nie umie usiedzieć w miejscu, cały drga, nie panuje nad kończynami. Za dużo je robaków, lub za często latał na wyspę. Człowiek, który ledwo skończył college mówi innym co mają robić. Tylko dlatego, że jest bogaty i mu się nudzi.

Biedny to człowiek, mało interesujący, nie ma o czym z nim rozmawiać, mało elokwentny.

Drzewa i rośliny emanują blaskiem (GA 98 R.Steiner). Drzewa padają w lasach i ludzie to słyszą, nie tylko ja. Prawda zwycięży. Nie poddawaj się.

Dzisiaj w bezpłatnej gazecie lokalnej zauważyłam taką notkę. Kolejny okruszek.

Wangari Muta Maathai, kenijska działaczka, która w 2004 roku otrzymała pokojowa nagrodę Nobla za sadzenie drzew. Wykształcona pani profesor założyła Ruch Zielonego Pasa i zasadzono 30 mln drzew. Efekt: nowe miejsca pracy, przeciwdziałanie pustynnieniu i związanych z nim biedy i głodu. Była przeciwna wykupowi lasów przez osoby prywatne. Umarła.

Billowi daleko do takich ludzi, bo ani nie jest wykształcony, ani nie ma serca. Nie świeci blaskiem. Nie robi nic dla innych ludzi. Mierna istota. Nawet wiewiórki nie będą sikać na jego grób.

Przeczytałam też w ostatnim czasie wykłady Rudolfa Steinera GA 234 o związku człowieka z Naturą. Działanie natury na ciało człowieka jest destrukcyjne. Każdy z nas umrze i jego ciało zasili ziemię.

Całe średniowiecze uważało naturę za księgę, która służyła do kontemplacji jak Biblia.

Rodzimy się z ziemi, mamy w sobie cząstki każdego człowieka żyjącego przed nami. Oddychamy powietrzem, którym oddychał pierwszy człowiek Adam. Słucham teraz księgi Tanja. Bardzo ciekawa. Zwykle nie myślimy w ten sposób. A na pewno nie myślą ci, którzy zatruwają nam jedzenie. Nie tylko nam, ale naszym potomkom. Pestycydy niszczą zdrowie. Na całym świecie ludzie protestują przeciwko nieludziom. Jestem z nimi, bo zależy mi na życiu. Szanujmy miejsce, w którym żyjemy.

Zawsze idę za okruszkami. Jedno wskazuje na drugie, wszystko się łączy. Synchroniczność. Myśląc na jeden temat przyciągamy myśli innych związane z tym tematem.