Każdy
powinien mieć swój dom. Bo dom zapewnia bezpieczeństwo. To
osobiste sanktuarium.
W
domu się wypoczywa i ładuje energię osobistą.
Co zrobić by to się udało?
Otóż,
po przyjściu do domu każdy powinien wytrzeć
buty, wziąć prysznic i przebrać się w strój domowy.
Do
pracy chodzimy w innym ubiorze niż w domu. Przebranie się to rytuał
i jest też symboliczne. Przekraczając próg
domu
przenosimy się do miejsca prywatnego, w którym czujemy się
bezpiecznie i możemy się zrelaksować.
(O
progu domu napiszę kiedyś więcej.) Przed progiem zwykle kładziemy
wycieraczki. To symbol przejścia. Jeśli masz wycieraczkę jak na
obrazku wygenerowanym przez ChatGPT to ją natychmiast wyrzuć. Napis
„witamy” obojętnie czy przodem do domu czy do korytarza,
zaprasza każdego. Pomyśl, czy naprawdę chcesz by każdy zakłócał
ci mir domowy? Twój dom to twoje miejsce osobiste, a nie publiczne.
Chroń się przed złem.
Jeśli
wracamy do domu późno, to naszym ubiorem domowym będzie piżama
lub koszula nocna. Wtedy możemy szybko iść do łóżka i zasnąć. 😎
Ubrania
domowe to nie tylko symbol odpoczynku, ale też są one symbolem
bogactwa. Dawno temu biedni ludzie mogli sobie pozwolić na jedno czy
dwa ubrania. Tylko bogaci ludzie mogli mieć zapasowe ubrania.
Ubrania
domowe powinny być luźne, wygodne, ładne i czyste. Dla
większej wygody zdejmujesz bieliznę, by poczuć się naprawdę
komfortowo.
Brudne
szaty to złe serce i
zanieczyszczony umysł.
Nie mogą to być wyciągnięte czy poplamione jedzeniem
podkoszulki,
czy dziurawe spodnie dresowe. Zakładanie
takich ubrań może wiele powiedzieć o tym, co człowiek naprawdę
myśli o sobie i o twoim domu. Myślisz, że przecież nikt cię
nie zobaczy, a ty nie będziesz patrzeć w lustro.
Każdy
powinien sobie pozwolić na coś ładnego „po domu”. To przyciąga
dobrobyt. Każdy ma w swojej szafie ubrania, w których nie może już
wyjść „na ulicę” bo
są niemodne, niewygodne czy uszkodzone.
To nie są ubrania domowe. Lepiej wyprać je i oddać komuś
potrzebującemu. Przysporzy
ci to dobrobyt, a nie ubóstwo. Ludzie,
którzy chodzą całe dnie w piżamach często są chorzy. Jak w
szpitalu. Odbiera to energię i zdrowie.
Jeśli
w domu chodzisz w „łachmanach”, a publicznie w drogich i
eleganckich ciuchach to jest dysonans. Świat widzi cię nie tylko w
ładnych ubraniach na wyjście, ale tez w tych starych po domu. Jeśli
nie układa ci się w życiu osobistym, ciągle czekasz na awans w
pracy, ludzie wokół cie nie szanują to zadbaj o ładne ubrania
domowe. Co ci szkodzi spróbować. To nie zabobon.
Oszczędzanie
na osobistych ubraniach domowych jest brakiem szacunku do siebie,
pomniejszasz się. Zasługujesz
na dobre życie, poprawę zdrowia, dobrą pozycję w społeczności i
bogactwo. Twoja energia zmieni się na lepsze.
Ubrania
domowe nie muszą być z drogich materiałów i przesadnie
eleganckie.
Każdy
domownik ma swoje własne ubrania domowe. Nie chodzimy w koszuli
męża, ani w spodniach matki … Gościom, którzy będą u nas spać
też nie dajemy własnych ubrań. Lepiej mieć zestaw zapasowy.
Oddając własne ubrania oddajemy własne szczęście i łaskę
boską, a także rezygnujemy z opieki domowych duszków. To nie
zabobon, tylko rzeczywistość. Jak się poczuje twój mąż widząc
twoją najlepszą koleżankę w twoim ubraniu w waszym domu? Pomyli
się czy nie ? 😎
Nie
chodzimy też w szpilkach. Dajmy odpocząć stopom.
Zwykle
zakładamy kapcie.
W
kapciach chodzimy po domu. Chyba, że jesteś biedny, to nie
zmieniasz kapci na buty. Przyciągniesz
biedę, świat
widzi, że cię nie stać.
Nie
masz oporów by domowe sprawy wywlekać publicznie. Bądź czujny na
takie osoby, dla nich prywatne czy publiczne to jedno.
Jest
wiele zabobonów związanych z butami i kapciami.
Gdy
się przeprowadzamy do nowego mieszkania to zabieramy ze sobą stare
kapcie. Jeśli kupisz nowe to zakończysz stare relacje, ludzie odchodzą. Przez rok nie zmienia się starych kapci na nowe, bo straci się męża/żonę. Cokolwiek to znaczy.
W
domu każdy ma swoje kapcie, nie chodzimy w cudzych. Odbieramy w ten
sposób zło, zazdrość, porażkę i choroby innych. Wszystko co
negatywne spływa do stóp.
Goście
nie powinni zdejmować obuwia, w naszej kulturze. Pani domu powinna się przygotować na
dodatkowe sprzątanie. Możemy
mieć kapcie dla gości i to ich problem co ze sobą zabiorą. W
różnych kulturach są inne zabobony. Są kultury, które zmuszają
do zdejmowania obuwia po przekroczeniu progu i
założenia kapci. Nie wiadomo kto chodził w nich wcześniej.
W
Japonii są specjalne miejsca, w których należy zostawić buty i
chodzić w skarpetkach. I to nie tylko w mieszkaniach, ale też w
hotelach, restauracjach, ale też w świątyniach. W domach i
miejscach publicznych często zmienia się kapcie domowe na specjalne
kapcie toaletowe, których nie wolno używać w innych
pomieszczeniach. Dobrze znać miejscowe zwyczaje.
Zawsze
zakładamy najpierw prawy but, potem lewy, prawą skarpetkę, potem
lewą ... Tak już jest. Programujemy się pozytywnie.
To
kolejne zabobony. Uwierz
lub nie. Twoja sprawa. 😎
Ku dobru 😀