Na dobry początek miesiąca 😎
Poranny widok z mojej kuchni. Pełnia była 4 dni temu. Czyli księżyc był naprzeciwko słońca. A więc księżyc jest teraz po stronie zachodniej.
Zanim otworzyłam drzwi balkonowe zauważyłam małą ćmę. Czyżby jedzonko dla pająka 😎
Sieć została naprawiona w jeden dzień.
Trudno jest sfotografować sieć w pełnym słońcu. Po prostu klikam. 😎
Jednak kolega pająk nie zjadł ćmy. Upolował muchę. Zjadał ją powoli, chyba 6 godzin.
Jedzonko bez konserwantów, barwników, mikroplastiku i innego badziewia, które jest w ludzkim jedzeniu. Natura tak jest urządzona, że nie ma w niej ani dobra, ani zła. Jedni muszą umrzeć by żył ktoś inny.
Nie zabija się bez powodu, ani by gromadzić na zaś. Jest równowaga. Jedne gatunki umrą, inne się urodzą. A wszystko przemija.
inspiracja NABU na tytuł i nie tylko
Ewangelia Mateusza – wypowiedź Jezusa:
„Jestem światłem, które jest ponad wszystkim. Rozłup kawałek drewna, a ja tam jestem. Podnieś kamień, a mnie tam znajdziesz.”
Wszystko wokół jest boskością, jest w każdej istocie, w każdej rzeczy na tym fizycznym świecie. Wszędzie. I to jest pocieszające.
A więc patrząc na pająka widzisz boskość. Boskość na moim balkonie 😎😎 I ta boskość żyje w pełnym słońcu. Nie szuka cienia, nie chowa się po ciemnych kątach.
Boski pająk ciągle siedzi na swojej sieci, kolejny dzień. Zakumplujemy się 😎 Może zgadnę jak ma na imię 😎
Otwórz oczy i rozejrzyj się. Boskość jest wszędzie.
Jest pięknie 😎




