02/09/2026

Stefania

Wczoraj postanowiłam nadać imię pająkowi na balkonie, bo trochę się znamy 😎

Nazwałam go Stefan. A dzisiaj rano pomyślałam, że to może kobietka a nie facet.

Sieć już naprawiona, a Stefan został Stefanią. Jest kobietą. Bo jest duży i siedzi w środku sieci.

Przed 9 przyszedł kolega. Jest mniejszy od Stefanii, ale bystry 😎


Cały czas trzymał się brzegów sieci, ale ja wyczuwał. Niby naprawiał pajęczynę, kręcił się, tańczył, przebierał nóżkami.

Po 10 doszło do zbliżenia 😎

Nie wiem ile to trwało, bo musiałam iść na basen. Gdy wróciłam samca już nie było. A Stefania była zmęczona. Siedziała pośrodku zrujnowanej sieci. Nie ruszała się.


 
Nie naprawiała sieci. Poniżej popołudniowe zdjęcie.

 

Trochę widać zniszczenia.

Zastanawia się gdzie złożyć jajeczka, by potomstwo przetrwało. Nie podlewam tej skrzynki kwiatów, żeby jej nie spłoszyć. 

Ciekawe na jak długo zostanie moim gościem 😎 

Nie sadziłam, że poranna kawa na balkonie zrobi się interesująca. 

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz