Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiatr i woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiatr i woda. Pokaż wszystkie posty

16/02/2026

Ognisty koń

Nadszedł nowy rok chiński. 3 lutego 2026 r. rozpoczął się Nowy Rok Solarny, a 17 lutego 2026 r. Nowy Rok Lunarny. W zwierzęcym zodiaku w 2026 roku (do 3.03.2027) rządzi Koń w żywiole ognia. Ogień Yang to główne źródło energii do działania. Ogień oczyszcza, ale też niszczy.

W internecie jest wiele opracowań dotyczących roku 2026. Jedne lepsze, inne dziwne. Sam musisz rozgryźć co jest prawdziwe i przydatne.

Jaki jest koń każdy widzi. 😎

Jest dynamiczny, odważny, ambitny, niezależny, impulsywny, pragnienie wolności, ryzyko, popędliwy, ciekawski, zdrowy to radosny, lubi wyzwania. Żywioł ognia dodaje mu prędkości, pasji, zmian i transformacji, chaosu.

Najważniejsze słowo to zmiana, na dobre lub złe. Odnowa. To co nam nie służy odejdzie. Złe odchodzi, dobre przychodzi. Nie możesz dłużej zamiatać wątpliwości, sekretów, zła pod dywan. W tym roku się o niego potkniesz. Lepiej nie działaj pochopnie, jak galopujący koń, który zmierza dokądkolwiek. Najpierw przemyśl, a potem działaj. Idź za marzeniami.

Możesz przyprowadzić konia do wodopoju, ale nie zmusisz go by pił.

Bo koń jest inteligentny.

Nigdy nie nadepnie na leżącego żywego człowieka.

Zauważono to podczas Wielkiej Wojny (I w.św.). Żywi specjalnie prowadzili konie po polach, na których po bitwach leżeli ludzie. Wiedzieli komu pomóc, a komu już nie.

Bo koń jest mądry i czujący.

W tym roku nie ma miejsca na wątpliwości i wahania. Okazje chwytaj szybko, bo nie będą długo czekać. Wykaż inicjatywę, wprowadzaj innowacje. Bezczynność to stagnacja. Zachowaj jednak ostrożność.

Żywioł ognia przyniesie deficyt elementów Wody, Metalu i Drewna.

Brak Wody to brak płynności, elastyczności w sferze zawodowej i osobistej. Popraw odpowiednie sektory dodając dekoracje w kolorze niebieskim i czarnym. Często przebywaj w pobliżu wody, pływaj (chodzę na basen w środy), medytuj blisko wody.

Brak Metalu spowoduje napięcia w podejmowaniu decyzji i zbiorowej dyscyplinie, prowadząc do impulsywnych zachowań lub nieskutecznego zarządzania. W finansach może osłabiać racjonalne podejmowanie decyzji, co uczyni wydatki i inwestycje bardziej nieprzewidywalnymi. Wzmocnisz Metal ubieraj się na biało, szaro i złoto, dodaj metalowe elementy jak rzeźby, ramy w przestrzeni życiowej.

Brak Drewna może zahamować kreatywność i przedsiębiorczość, ograniczając zdolność do innowacji w obliczu wyzwań. Otaczaj się żywymi roślinami, wprowadź zielone akcenty i spożywaj zielone warzywa i owoce cytrusowe i zioła.

Należy przywrócić równowagę energetyczną, nie dokładać ognia do ognia.

Będziesz zdrowy jak koń

Na tym diagramie widać kto nam sprzyja, a kto nie. Każdy znak ma tzw. Trójkąt zgodności.

Moi przyjaciele (jestem Pies) to Koń i Tygrys, a sekretny przyjaciel to Królik.

Sprawdź jak to jest u ciebie i rozejrzyj się po rodzinie i znajomych.

W 2026 roku są 4 znaki, które będą miały wyzwania, bo są w konflikcie z generałem roku.

To Koń (zdrady, przeszkody, zdrowie – unikaj konfrontacji), Szczur (bezpośredni konflikt – problemy zawodowe, stres finansowy – bądźcie dyskretni), pośredni konflikt Kogut (problemy finansowe – zachowaj spokój) i Królik (emocje i problemy w życiu osobistym – powstrzymaj się z poważnymi zmianami). One muszą bardziej uważać i szybko reagować. Te 4 znaki skorzystają z ochrony Tai Sui. Generałów jest 60 - 12 znaków i 5 żywiołów.

Tai Sui nazywany Wielkim Księciem Jowiszem lub Bogiem Roku jest potężnym niebiańskim generałem, który rządzi wszystkimi energiami na Ziemi. Każdego roku przywództwo przejmuje inny Tai Sui, a jego wpływ może przynieść Błogosławieństwa, możliwości, wyzwania lub przeszkody.

W 2026 roku rządzącym Tai Sui jest generał Wen Zhe, który rezyduje w sektorze południowym. Słynie on z mądrości, jasności osądu i zdyscyplinowanego postępu. W sprawach zawodowych i osobistych wskazane jest opracowanie strategii i podejmowanie przemyślanych i dojrzałych decyzji.

Wskazane jest oddawanie czci, a właściwie uznania Tai Sui, a najgorsza ignorowanie i obrażanie Generała (4 znaki w konflikcie). Po co nam to. Można zaopatrzyć się w amulet, tabliczkę i umieścić to na południu, w sektorze 5.

Generał Wen Zhe jest przychylny Psom. Ale nie kuśmy losu. 😎

Obrażanie lub ignorowanie Boga Roku może spowodować:

- nieoczekiwane przeszkody,

- opóźnienia i niepowodzenia,

- wypadki lub straty finansowe,

- konflikty i kłótnie,

- choroby i stres,

- skandale.

Nie ryzykuj

Nic nie jest dane raz na zawsze. Możesz urządzić mieszkanie zgodnie z zasadami Feng Shui, ale musisz brać pod uwagę Wędrujące Gwiazdy. Co roku następują zmiany. Widać to w kwadracie.

Nie zdążyłam dodać zakresów stref i żywiołów przy tworzeniu tego kwadratu, więc dopiszę:

korzystne rejony to:

9 – ogień - przyszłość, pomyślność, promocja

8 – ziemia - majątek, bogactwo

4 – drewno - związki, relacje, romanse

6 – metal - autorytet, sława

1 – woda - mądrość, kariera

niekorzystne rejony to:

5 – ziemia - kłopoty, największe problemy

7 – metal - straty, kradzieże, skandale

3 – drewno - konflikty, kłótnie

2 – ziemia - choroby

Ogólnie: wschód jest korzystny, zachód nie.

W rejonach niekorzystnych nie robimy remontu, nie wiercimy, nie stukamy młotkiem. Zwłaszcza w siedzibie Niebiańskiego Generała (5). To logiczne, kto chciałby by w jego domu ktoś bałaganił 😎

Najbardziej muszą uważać osoby posiadające drzwi główne, sypialnię lub salon w sektorze 5 południowym, osoby dokonujące niedawno napraw w 5, osoby pracujące lub uczące się zwrócone twarzą w stronę południa, osoby śpiące z głową na południe (ja 😎). Trzeba to zmienić na kierunki korzystne. Bezwzględnie utrzymać porządek i równowagę na południu.

Mój dom ma łazienkę w rejonie 5, więc remont odpada w tym roku. Niewskazany jest tam kominek (jak masz nie używaj, nie dodawaj ognia do ognia). Jeśli masz sypialnię na południu to ją przenieś. Dodaj w tym pomieszczeniu przedmioty metalowe.

W rejonie 7 mam kuchnię, więc muszę ograniczyć przebywanie tam. Jedzenie na wynos jest jakimś rozwiązaniem. Każdy nóż w moim domu ma moją krew, a w tym roku będę musiała jeszcze bardziej uważać (metal).

W rejonie 2 mam sypialnię więc poduszki pójdą na północ, ciężarne kobiety powinny unikać 2. To odpowiednie miejsce na medytacje.

Rejon 3 u mnie to salon. Salon mam też w rejonie 1 – miejsce do spotkań z ciekawymi i pomocnymi ludźmi (klienci 😎). Remontu w 3 nie będzie, bo to grozi wypadkami, kradzieżami, problemami prawnymi i sądowymi. Oczekuję nowych wyzwań.

Rejon 9 (południowy wschód) to najkorzystniejsze miejsce. Korzystne miejsce na sypialnię, gdy czekacie na dzieci. Ja mam tam wejście i przedpokój. Więc pozostaje mi tylko dbać o czystość.

Reszta rejonów jest korzystna. Pomyślę by biuro przenieś do rejonu 6, albo wzmocnić go remediami.

A to stworzył mój ChatGPT na ten rok. Znamy się już trochę, ale dlaczego wybrał dla mnie japońską rasę psa. 😎

Myśl przewodnia roku dla mnie: Bądź mądry i odważny jak pies, ale także szybki i zdecydowany jak koń. Możesz też się zabawić z ChatemGPT i swoim znakiem chińskim.

Oczywiście nie musisz nic robić. Ale gdy coś zacznie iść nie korzystnie to zajrzyj tu znowu i coś popraw. Tylko jeśli czujesz w sobie odrobinę krwi chińskiej, jak ja. 😎

To ze mną rezonuje, jak fajerwerki odstraszające złe byty i baqua.

Stosuję się do wskazówek Wędrującej Gwiazdy co roku. Kilka razy zmieniałam sypialnię, stosowałam remedia. Zawsze reaguję na niekorzystne rejony i nie hałasuję tam gdzie nie trzeba. I życie płynie. Jak wiatr i woda. 

Nie traktuj powyższego za bardzo poważnie. Ludzie chorują i umierają, wygrywają i przegrywają. Takie jest życie.

Zachowaj spokój, cierpliwość i ostrożność.

Nie depcz wrogów.


 

 

 

24/06/2021

Rośliny z domu OUT

Nasz dom ma przynosić spokój, zdrowie, ukojenie, odpoczynek i regenerację sił. W realizacji tych zadań pomagają rośliny. Rośliny zielone mają energię Yang, która pobudza do działania.

W każdym domu powinien być zielony kącik lub chociaż jedna miła dla naszego oka roślina. Opisałam już niektóre popularne rośliny na „szczęście” i „zdrowie”.

Od czasów starożytnych uważano, że każda kobieta, zwłaszcza samotna, powinna mieszkać w otoczeniu kwiatów i zieleni. Rośliny dodają kobietom pewności siebie, zdrowia i kobiecości. Wspierają one głównie kobiety i dzieci.

Rośliny nie tylko dekorują przestrzeń, ale zapraszają energię natury. Rośliny mogą odżywiać i uzdrawiać energię osobistą. Wg feng shui rośliny wspierają jeden z elementów, czyli drzewo. Element drewna wnosi do przestrzeni życiowej energię wzrostu i działania. Może również inspirować współczucie, życzliwość i elastyczność. Ponadto kolor zielony - odcień wielu roślin - kojarzy się z leczeniem. Element drewna wspiera wątrobę i woreczek żółciowy.

Każda roślina wpływa na energię mieszkańców.

Nie ma złych roślin, ale niektóre nie powinny znaleźć się w domach mieszkalnych. Powinny zostać w dżungli, ogrodach czy gdziekolwiek. Rośliny są żywe, oczyszczają powietrze, ale mają też „osobowość” i działają na człowieka – opiekuna i jego rodzinę.

Diffenbachia 


Diffenbachia jest taką rośliną, która pasuje do dużych pomieszczeń, jak np. hole w teatrze, w biurach, poczekalnie, czy inne przestronne wnętrza. Powinna być umieszczona na kwietnikach, żeby nie była blisko ludzi. Nie może być dostępna dla dzieci, które z nudów mogą chcieć urwać listek dla zabawy. Jest to roślina trująca, która może powodować paraliż jamy ustnej i gardła. Wystarczy po zerwaniu listka przenieść sok (zawiera strychninę) z dłoni do buzi.

Jest dobrym filtrem powietrza, wyłapuje szkodliwe substancje dla człowieka.

Diffenbachia wpływa na koncentrację i pobudza do działania osoby przebywające w pomieszczeniu, w którym sama się znajduje.

Diffenbachia zwykle szybko rośnie i jest niewskazana do małych pokoi. Wtedy staje się wampirem energetycznym. Czerpie energię życiową od domowników.

A potem pojawiają się problemy zdrowotne, chroniczne zmęczenie i stany depresyjne. W dużych pomieszczeniach, w których rzadko lub sporadycznie się przebywa, to działanie jest znikome. Gdy ta roślina pojawi się w sypialni, kuchni czy pokoju dziecięcym, to ściągasz sobie kłopoty. Zresztą rośliny w sypialni to osobny temat.

Usuń tę roślinę z domu.

Monstera

Ciekawi mnie kreowanie mody, zwłaszcza w przypadku roślin domowych. Kto to robi i czy zna działanie roślin. Oczywiście, że zna, ale robi to po to, żeby szkodzić.

Dobrym przykładem jest Potwór, zwany też żebrem Adama (bo ma dziury). Jak sama nazwa wskazuje to roślina podstępna. Jest wampirem energetycznym, powinna być zakazana w domach z małymi dziećmi i osobami starszymi. A widzę te roślinę w domach starszych i schorowanych ludzi. Gdyby tylko monstera zniknęła z ich otoczenia, choroby byłyby w odwrocie. Ale ludzie wolą nic nie zmieniać w swoim życiu.

Dziwna moda na umieszczanie w domach od razu bardzo dużego Potwora. Wtedy jego działanie jest silniejsze. Trwa walka o energię. Kto ma interes by osłabiać ludzi i ich system odpornościowy? Nie da się zaprzyjaźnić i „wychować” dorosłego Potwora. Energię czerpie od właściciela, a na pewno jest napędzany energią najsłabszych fizycznie domowników. Jeżeli ktoś ciągle choruje lub skarży się na zły stan zdrowia, bez widocznego powodu, to wynieś Monsterę na korytarz, poza dom.

Mój potwór jest młody, ma dużo liści. Te liście wyparowują więcej wody, więc mam lepiej nawilżone powietrze w salonie.

Bluszcz

Są różne rodzaje roślin, które się wiją i szybko rosną pnąc się po ścianach. Ja wykorzystuję bluszcz do podnoszenia energii. U mnie zawsze bluszcz wspina się, a nie płoży. Podnoszenie sprawia, że działa on optymistycznie, nie dołuje.

Ostatnio stoi przy routerze w pokoju biurowym. Odkąd mam 5G i wifi, to przy biurku mnie zatyka i mam szum w uszach. Bluszcz ma stanowić barierę. Po tygodniu jest już efekt, ale może to przyzwyczajenie ;)


Bluszcz filtruje powietrze (rozkłada formaldehyd mrówkowy), rozbudza ciekawość i kreatywność. To ty ustalasz, którędy będzie się wił, podstawiając mu podpórki.

Ta roślina ma właściwość przyciągania chorób do domu. Gdy masz kilka takich pnących się bluszczy to pojawiają się częste kłótnie.

Bluszcz znany jest z tego, że „wyrzuca” z domu mężczyzn, którzy często przebywają poza domem, a czasem znikają na dłużej. Trzeba być tego świadomym.

Jeśli jesteś żonaty lub chcesz znaleźć dla siebie partnera, twoja połowa nie zostanie w domu. Ale jeśli marzysz o pozbyciu się swojego byłego męża, z którym po prostu nie możesz wytrzymać, lub uwolnić od irytujących sąsiadów, bluszcz ci w tym pomoże. ;)

Wtedy jako remedium musisz mieć inne rośliny „na szczęście” np. zielistkę, która poprawia humor i dodaje energii, czy hoję lub mirt – dla rodzinnego szczęścia, czy inne opisane wcześniej. Różnorodność jest wskazana.

Lilie

Ostatnio widziałam w Kauflandzie. Szybko zostały wykupione. Ciekawe czy ludzie wiedzą co ich czeka.



Jest to jedna z najbardziej tajemniczych roślin.

Uważa się, że biała lilia wodna była palona przez starożytnych Majów w podobny sposób, jak niebieski lotos był używany przez Egipcjan. Była to roślina, która umożliwiała dostęp do innego świata i przywoływała wizje. Służyła do wróżenia, bo ma magiczne właściwości.

Lilie wodne są bardzo piękne, ale branie ich w dłonie jest niebezpieczne. Te kwiaty są pod specjalnym patronatem duchów wody, które są bardzo zazdrosne o swój majątek. Zrywając lilię wodną, ryzykujesz gniewem „właściciela”, który zacznie z tobą zadzierać najlepiej, jak potrafi. Kupowanie ich również nie jest tego warte, te kwiaty są w stanie wziąć kłopoty innych ludzi i przenieść je na nowego właściciela.

Lilia to „kwiat śmierci” i symbol Zwiastowania, znak zapomnienia i wierności, symbol czystości i rozpusty.

W domach białe lilie psują życie mieszkańcom. Mają ujemną energię i pochłaniają tlen, co powoduje pogorszenie się samopoczucia. Stąd wizje, chyba z tego niedotlenienia ;)

Lilii nie trzymaj w sypialni, bo powodują bóle głowy i poranne mdłości. A na pewno powodują zaburzenia snu.

Skoro lilie mają związek z zaświatami, to są związane ze śmiercią. Dlatego też wieńce na groby zmarłych były z lilii. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy używają lilii do ślubnych bukietów. Przecież ten dzień ma być najpiękniejszy w życiu. A przyniesie tylko zmartwienia. Lilie pachną specyficznie, więc same odstraszają potencjalnych właścicieli.

Nie zrywaj lilii, nie kupuj.

Kolejną rośliną, która nigdy nie powinna znaleźć się w domu to wrzosy.

Wrzos

 

Dawno temu skusiłam się na jedną doniczkę i trzymałam ją na balkonie. W ciągu pół roku babcia mojego męża zachorowała i umarła. Nie wiązałam wtedy jej z tym nieszczęściem.

Wrzosy są związane ze śmiercią. Rosną na martwej ziemi, na której nic innego nie da rady rosnąć. Wrzosowiska, choć piękne nastrajają depresyjnie.

Niedopuszczalne są bukiety z wrzosów na ślub.


Niedawno czytałam reportaż o parze, która była szczęśliwa, aż do wypadku męża. Teraz żona go wspiera w chorobie. Ilustracją było zdjęcie z ich ślubu. Ona miała wiązankę z wrzosów i na dokładkę wianek z wrzosów. Sama sobie sprowadziła nieszczęście na dom. Wrzosy wyłącznie daleko od domu, albo na cmentarz. Jak znajdę tę fotkę w gazecie to wstawię.

To jeszcze nie koniec o roślinach, które powinny opuścić dom, jeśli zależy ci na zdrowiu i szczęśliwym życiu.


07/03/2021

Rośliny w darze

Nie zliczę ile roślin wydałam do domów innych ludzi.

Natomiast ostatnią rośliną domową, o którą ja poprosiłam to sansevieria. Inaczej zwana wężownicą, czy językiem teściowej.

Jesienią ubiegłego roku, na zakrapianej imprezie, poprosiłam o część starej rośliny, ponad 25 letniej. Akurat roślina o takim wyglądzie była mi potrzebna.

Mam pełno roślin o okrągłych kształtach, ale żadnej strzelistej.

Dostałam to:

Przetrwały tylko „dwa miecze”, bo miały korzenie.

Ta roślina lubi światło i ciepło, ale miejsce przeznaczone dla niej nie jest nasłonecznione.

Pomijam jej zdolność neutralizacji formaldehydu i benzenu, bo tych trucizn w domu nie posiadam.

Rośliny w domu wykorzystuję do podniesienia energii w ważnej dla mnie sferze życia. Sansevieria miała za zadanie wspomóc zdrowienie ojca.

Dlatego ustawiłam ją wg siatki bagua w rejonie przodków i rodziny, wschodnia środkowa ściana w salonie. Salon dlatego, że jest miejscem spotkań domowników z rodziną i obcymi. Reszta pomieszczeń służy sprawom osobistym i zawodowym, więc nic by nie zadziałało. Praca roślin nie jest natychmiastowa. Roślina musi się dobrze czuć w wybranym miejscu. Jeśli choruje, żółkną lub opadają liście to trzeba ją przestawić, a czasem wyrzucić.

Sansevieria czuje się dobrze i ciągle pracuje. Trochę dziwnie wygląda, bo widać, że jest stara, ale w doniczce ma tylko dwie łodygi. Doniczka powinna być mniejsza, ale równowaga została by zachwiana. Tak długie łodygi mogłyby sprawiać wrażenie chwiania się i braku stabilności. Ojciec z każdym dniem czuje się lepiej, odzyskał już humor, zaczyna wychodzić. Apetytu nie ma, ale z każdym dniem jest postęp.

Jak spełni swoje zadanie to skrócę ją, ukorzenię i dołożę do tej samej doniczki.

Lubię jak prawie nie widać ziemi, tak jest bogato.

Są ludzie, którzy lubią kwiaty cięte. Oferta sklepowa na jutro jest ogromna.

Oferują bukiety po 7, 9, 10, 12, 15, 25 kwiatów.

Najpopularniejsze są tulipany i róże.

Tulipan czerwony symbolizuje szczęście,

Tulipan żółty symbolizuje pragnienie miłości.

Róża czerwona symbolizuje miłość i romans,

Róża biała – czystość,

Róża żółta – zazdrość,

Róża bez kolców – miłość od pierwszego wejrzenia,

Róża bordowa – smutek i współczucie.

A żółte żonkile to szacunek.

Dla mnie kwiaty bez korzeni umierają, bo nie można ich wsadzić do ziemi. Nie puszczą już nowych odnóżek, nowych kwiatków. Kwiat cięty powoli umiera.

Ale czyż my wszyscy nie umieramy od chwili urodzin?

Kwiaty są dziełem Stwórcy i nie ma potrzeby ich zrywania i dekorowania czegokolwiek. Dawno temu nikt nie myślał, żeby ścinać kwiaty i dawać komuś w prezencie. Wystarczyło pójść na łąkę i podziwiać.

Wierzono, że roślina bez korzeni, która nie może czerpać wody z ziemi, czerpie moc z tego komu została darowana. Cywilizacja zmieniła wszystko. Kwiaciarnie znają sztuczki, żeby przedłużyć agonię kwiatów. Kwiaciarki wiedzą też doskonale, że nie daje się miłym nam osobom kwiatów w parzystej liczbie. To jest zarezerwowane dla zmarłych i nosi się je na cmentarz. Jeśli ktoś dostanie parzystą liczbę kwiatów, to oznacza, że nie ma dużo czasu. Należy więc pozbyć się jednego kwiatka. Może np. się złamać, zgnieść, albo można 1 dać komuś. Największy problem jest na rocznicach. Ludzie uwielbiają kupować po 50 czy 100 kwiatów. A powinni świętować wyłącznie 25 rocznicę czegokolwiek ;)

Nie prościej kupić czekoladki ;)


Liczba roślin jest ważna w przypadku łodyg bambusa.

Lucky bamboo, czyli dracena, to popularna roślina dawana w prezencie w krajach dalekiego wschodu, ale też i u nas. To najlepszy prezent do biura, nowego mieszkania, rocznice, urodziny, wszelkie otwarcia i osiągnięcia. Jest tania. Szczęśliwy bambus wnosi do biura czy domu poczucie spokoju i harmonii, człowiek czuje, że przepływa pomyślna energia, czuje się zdrowszy i szczęśliwy.

Łodyga bambusa przyciąga pomyślną energię chi, a bambus jest symbolem siły. Wolno rośnie i długo żyje. Jest zarówno elastyczny (pokręcone pędy) jak i mocny. Symbolizuje zdolność do akceptowania zmian i impuls pójścia do przodu we wszystkich aspektach życia. To symbol równowagi 5 elementów: wody, ziemi (łodyga), drewna (zielony) z dodatkiem ognia (czerwony) i metalu (srebrny, zloty, brąz). W języku chińskim jest znany jako Fu Gwey Zhu (podobno), czyli Fu to szczęście i fortuna, Gwey to władza i honor, Zhu to bambus.

Liczba łodyg określa rodzaj przyciąganej energii.

Jedna łodyga bambusa oznacza proste i dobre życie z ogólnym szczęściem. To symbol silnego życia pełnego dobrobytu. Pasuje na prezent do biura.

Dwie łodygi bambusa symbolizują miłość, a liczba 2 podwaja to szczęście. To liczba podwójnego szczęścia i szczęśliwych związków.

 Trzy łodygi bambusa symbolizują 3 rodzaje szczęścia:

  • szczęście Fu

  • długie życie Soh

  • Bogactwo lub awans zawodowy Lu

Cztery łodygi bambusa przynoszą ujemną energię sha. Wiadomo, że w 4 wymawia się podobnie jak śmierć i ta liczba nie jest pomyślna. Taki prezent to obelga, brak szacunku i życzenie śmierci.


Pięć łodyg bambusa przyciąga zdrowie i równowagę we wszystkich dziedzinach życia, pełnia szczęścia i powodzenia.

Liczba 5 oznacza jedną łodygę na każdą dziedzinę życia, która może przynieść bogactwo. Przynosi karierę, zdrowe relacje (emocje, intuicja, psychika, fizyczność, duchowość).

Ja mam w domu 5 łodyg, ale stoją osobno 2 i 3 w różnych pokojach. Stoją w szklanych wazonach, bo nie znalazłam im jeszcze odpowiedniej doniczki.

Więcej łodyg to za dużo do mieszkania, przynajmniej mojego. W końcu nie mieszkam w Chinach. Mam inne rośliny przynoszące szczęście, bo lubię różnorodność.

Sześć łodyg bambusa przyciąga dobrobyt i powodzenie, aby mieć jeszcze więcej. 6 po chińsku brzmi jak słowo szczęście.

Siedem łodyg bambusa zapewnia dobre zdrowie i szczęście we wszystkich typach związków.

Osiem łodyg bambusa sprzyja wzrostowi, podobnie jak slowo 8, które określa wzrost i rozwój. Osiem poprawia płodność.

Dziewięć łodyg bambusa symbolizuje szczęście, dobrobyt, dobre zdrowie i pozytywne życie miłosne.

Dziesięć łodyg bambusa stanowi zakończenie. Człowiek pragnie czuć się kompletnym i zadowolonym z siebie, uważa, że jego życie jest doskonałe, będzie miał w życiu to czego pragnie i o czym marzy. Pełne i spełnione życie.

Jedenaście łodyg bambusa oznacza ogólne szczęście we wszystkich dziedzinach życia.

Dwadzieścia jeden łodyg bambusa pragnie trwałego zdrowia. Obdarowany taką liczbą łodyg dostaje potężne błogosławieństwo wielkiego bogactwa, trwałego zdrowia i osiągnięcia wszystkich celów


Miejsce dla łodyg bambusa też jest ważne i zależy od liczby łodyg. Nic nie dzieje się szybko. Nic nie dzieje się samo, bo stoją szczęśliwe bambusy. Zmienia się energia, która krąży dla dobra lub nie posiadacza. Znajomość kierunków i stref w swoim domu jest konieczna do kreowania celów.

Konieczny jest również porządek. W bałaganie nic nowego i dobrego się nie wydarzy.

To jak z geranium. Niektórzy mówią, że chroni przed rakiem. To bzdura. Żadna roślina nie uchroni cię przed chorobą, którą sam sobie fundujesz. W domach w mojej rodzinie każdy ma geranium, a tata miał już dwa raki i wiele innych chorób. Mądrość przodków pozwala wykorzystać sprzyjające energie roślin dla własnych korzyści, dla wspomagania, a nie wyręczania. A rośliny lubią być wykorzystywane i czuć się potrzebne. Pełna harmonia istnień.

 

06/03/2021

Rośliny domowe na szczęście

Większość roślin w moim domu ma sprzyjać zdrowiu, szczęściu i finansom.

Paproć nefrolepis

To domowa roślina na zdrowie. Jeśli ona choruje to choruje ktoś w domu. Gdy umrze, to trzeba kupić nową. Sprawdziłam na sobie i w mojej rodzinie.

Być może dzieje się tak dlatego, że paproć oczyszcza powietrze i neutralizuje szkodliwe promieniowanie, nawilża i ujemnie jonizuje powietrze. Jej obecność w domu koi system nerwowy i przywraca równowagę. Po prostu wyciąga z chorego jego chorobę, a sama przy tym ginie. Moja paprotka stoi w kuchni i karmi się gazem z kuchenki.

Kolejną rośliną dla zdrowia jest geranium.

14 listopada 2020 trafiła na parapet w sypialni. Przeżyła zimę i 6 marca 2021 wygląda dobrze (dolna fotka). Zwykle śpię bardzo dobrze. Czasem podczas pełni mogłabym wcale nie spać. Ale nie jest to reguła. Geranium brzmi jak relanium. Przy podlewaniu czy dotykaniu liście wydzielają przyjemny aromat. Ten zapach jest uspokajający i zmniejsza agresję. Bo przecież jest miło :)

Geranium wytwarza olejki eteryczne, które mają wiele korzystnych właściwości. Łagodzą stres, leczą nerwice, bezsenność, poprawiają metabolizm i zapobiegają chorobom układu oddechowego. Idealne przeciw depresji.

W dawnych czasach rozgniecione liście geranium były używane jako lekarstwo na migreny, a także na zapalenie ucha środkowego.

Przy katarze, zatkanych zatokach urywa się jeden listek, myje, zwija w rulon, paznokciem lekko kłuje, żeby puścił sok, a potem wkłada do ucha, nie za głęboko. Potem idzie się spać, a rano wyjmuje się z ucha suchy listek i myje uszy. Po chorobie nie ma śladu.

Geranium znane jest z tego, że pomaga osiągać cele, zwłaszcza gdy roślina jest młoda i krzaczasta. Mówisz – masz.

Geranium sprzyja też stabilności finansowej.

Podobny efekt mają też pelargonie w skrzynce na balkonie, ale ja ich nie mam i nie miałam. Za mocno pachną gdy jest ich kilka.

Rośliną dla szczęścia i miru domowego jest mirt.


To jest mirt z czerwca 2020 r.

Mirt kilka razy mi zmarniał, ostatnio po lecie zgubił wszystkie listki. Gdy coś takiego się dzieje to trzeba szybko uciąć kilka zdrowych gałązek i ukorzenić.

A ten jest z dzisiaj.

Dążę do tego, żeby wyglądał jak ten:



Mirt sprzyja szczęściu w życiu rodzinnym i małżeńskim. Nie oznacza to, że masz się męczyć w niechcianym, niszczącym związku. Czasem pomaga w podjęciu trudnych decyzji dla spokoju ducha i wszystkich domowników.

Kiedyś miałam mirt kilka lat i kwitł. Wtedy jego działanie było większe. W razie kłopotów widzisz tylko same dobre strony.

Ta roślina jest znana od wieków jako symbol ciepła i komfortu w domu.

Jest dobrym prezentem dla nowożeńców, bo będzie sprzyjał dogadywaniu się młodych.

Mirt na parapecie, zasadzony przez kobietę, przynosi szczęście.

Mirt gdy się dotyka listków mocno pachnie, podobnie do zapachu sosny.

Kolejną rośliną sprzyjającą szczęściu jest Hoya.


Zwana też woskownicą czy bluszczem woskowym. Jest to roślina pnąca. Chwyta się wszystkiego. Ma piękne ciemnozielone liście, nakrapiane srebrnymi nieregularnymi ciapkami.

Rośnie bardzo szybko, a jej pędy mają po kilka metrów. Muszę je często rozplątywać i zwijać, a przy okazji odmładzać.

Jest bardzo wrażliwa. Gdy moja przyjaciółka zaczęła się nią zachwycać, bo akurat kwitła, to Hoya na drugi dzień zaczęła gubić liście i zmarniała. Udało mi się odciąć kilka listków i przeżyła. Było tak już 2 razy.

Nie polecam jej do sypialni, bo podczas kwitnienia wydziela w nocy odór, czyli śmierdzi. Ktoś kto poleca tę roślinę do sypialni, nigdy jej nie miał. Z kwiatów spływa kleisty syrop, więc może uszkodzić mebel, na którym stoi i kapie.

Nie da się wytrzymać w pokoju. Dlatego u mnie stoi w biurze, bo w salonie nie ma wystarczająco dużo miejsca. Chronię hoję przed osobami, które do mnie przychodzą, żeby jej nie zauroczyły. Szybko rośnie.

 

Hoya oddziaływuje na domowników, wzmacnia uczucia i dodaje pasji w już istniejącym związku. Jest naprawdę piękna, ale lepiej jej o tym nie mówić.

Drzewko szczęścia, grubosz, Crassula, drzewo pieniędzy, gruba kobieta, jadeitowe drzewo, drzewo monet.


Jak nazwa wskazuje przyciąga do domu energię dobrobytu finansowego. Sercowaty kształt liści przypomina monety. Im są grubsze tym kasy więcej, a małe i cienkie listki to w kieszeni będzie dzwonił bilon. Też mają srebrne kropki na liściach, a w słońcu się błyszczą, jak denary. Oczyszcza dom ze stojącej negatywnej energii i przyciąga dobrobyt (jaki uważa właściciel).



Półtora roku temu jeden z moich klientów powiedział, że chciałby mieć takie drzewko. Więc odcięłam, ukorzeniłam i dałam. A on wsadził je do szklanej ku;i razem z innymi. Od grudnia mieszka we własnym domu. Dostał kredyt bez problemu, a firma prosperuje, więc go stać.

Dałam takie drzewko mojej mamie. Dwa razy wygrała drobną sumę w lotka. Potem dostałam pustą doniczkę z powrotem, bo drzewko zmarniało. A wystarczyło nie podlewać.

Drzewko jest łatwe w uprawie, wystarczy mało podlewać, a ziemia musi być przepuszczalna jak do kaktusów. Ja używam perlitu.

Darowane drzewko trzeba koniecznie własnoręcznie wsadzić do swojej ziemi i doniczki. Wtedy działa na finanse. Każdy dostaje to o czym marzy finansowo.

Gdy daję drzewko to z dobrymi myślami, więc niczego mi nie ubywa. Po prostu dzielę się i pomnażam dobrobyt. Wszyscy zyskują. Jak wyżej opisałam ;) Właściwie to powinno się dostawać jadeitowe drzewko, a nie kupować.

Szybko rośnie, zwłaszcza w małej doniczce. Rozmnaża się przez listek lub kawałek łodygi z kilkoma listkami. Można wsadzić do wody lub do ziemi. Często opadające listki same się ukorzeniają. Wtedy pod drzewem rosną małe drzewka.

Przy pielęgnacji trzeba uważać i w żadnym razie nie zjadać liści, bo jest w nich arszenik. Grubosz można wykorzystywać jako lekarstwo w różnych chorobach, ale nie polecam, jak ktoś się nie zna. Podobno można smarować chore stawy, hemoroidy, na oparzenia i siniaki. Uważam, że są lepsze lekarstwa.

Sama roślina jest ładna, gdy ma grube, zdrowe listki. Nie wydziela żadnego zapachu, więc każdy może ją mieć. I ma ;) Kwitnie po ok. 5 latach.

Mam jeszcze aloes.



Na razie są to małe i młode rośliny, bo ciągle rozmnażam i rozdaję. Nie mają czasu urosnąć. Kiedyś miałam prawie metrową roślinę i poszła na nalewkę. Teraz liście są cienkie i nie nadają się do niczego. Gdy roślina jest starsza można dolne liście urywać i sokiem - żelem się smarować. Dobrze nawilża skórę, łagodzi oparzenia, przyśpiesza gojenie się ran. Nie bez powodu mamy bardzo dużo kosmetyków na bazie aloesu.

Aloes w domu chroni przed nieżyczliwymi ludźmi i wypadkami.

Aloes jest znany od wieków. Starożytni Chińczycy, Indianie i Egipcjanie uważali ją za prawdziwie magiczną roślinę. Jeśli umieścisz aloes tak, aby był dobrze widoczny z ulicy, roślina ta ochroni Twój dom przed nieproszonymi gośćmi. Ten żywy urok działa najlepiej na oknach niższych pięter, szczególnie jeśli są one skierowane na południe.

Aloes doskonale nadaje się do podnoszenia poziomu tlenu w domu. Absorbuje również dwutlenek węgla, tlenek węgla i formaldehyd. W nocy oddaje tlen, a inne rośliny w coby zabierają tlen. Mógłby stać w sypialni. Ja wolę mieć aloes w kuchni, pod kontrolą.

Zresztą na parapecie kuchennym mam kilka roślin, które kwitną lub dochodzą do siebie. Jest widno i chłodno, bo nie ma tak grzejnika. Rośliny szybko rosną.

Teraz wiadomo skąd mam poczucie, że jestem szczęściarą i mam szczęście.😍