01/09/2026

Boskość na balkonie

Na dobry początek miesiąca 😎 

Poranny widok z mojej kuchni. Pełnia była 4 dni temu. Czyli księżyc był naprzeciwko słońca. A więc księżyc jest teraz po stronie zachodniej.


Zanim otworzyłam drzwi balkonowe zauważyłam małą ćmę. Czyżby jedzonko dla pająka 😎


Sieć została naprawiona w jeden dzień.

Trudno jest sfotografować sieć w pełnym słońcu. Po prostu klikam. 😎


Jednak kolega pająk nie zjadł ćmy. Upolował muchę. Zjadał ją powoli, chyba 6 godzin.


Jedzonko bez konserwantów, barwników, mikroplastiku i innego badziewia, które jest w ludzkim jedzeniu. Natura tak jest urządzona, że nie ma w niej ani dobra, ani zła. Jedni muszą umrzeć by żył ktoś inny.

Nie zabija się bez powodu, ani by gromadzić na zaś. Jest równowaga. Jedne gatunki umrą, inne się urodzą. A wszystko przemija.

 

inspiracja NABU na tytuł i nie tylko

Ewangelia Mateusza – wypowiedź Jezusa:

Jestem światłem, które jest ponad wszystkim. Rozłup kawałek drewna, a ja tam jestem. Podnieś kamień, a mnie tam znajdziesz.”

Wszystko wokół jest boskością, jest w każdej istocie, w każdej rzeczy na tym fizycznym świecie. Wszędzie. I to jest pocieszające.

A więc patrząc na pająka widzisz boskość. Boskość na moim balkonie 😎😎 I ta boskość żyje w pełnym słońcu. Nie szuka cienia, nie chowa się po ciemnych kątach.

Boski pająk ciągle siedzi na swojej sieci, kolejny dzień. Zakumplujemy się 😎 Może zgadnę jak ma na imię 😎

Otwórz oczy i rozejrzyj się. Boskość jest wszędzie.

Jest pięknie 😎




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz