21/09/2024

Znowu jesień

W klimacie, w którym żyjemy zawsze po lecie nadchodzi jesień. Bo mamy 4 pory roku. Aby to stwierdzić nie potrzebujemy kalendarza, zegara ani wytycznych politycznych. Wychodzimy przed dom i widzimy, że kasztany spadają z drzewa.

Blisko mojego domu mam 2 kasztanowce, a trochę dalej kolejne 3. Ja to mam szczęście 😎 Koniecznie trzeba mieć w domu kasztany. Im więcej tym lepiej. Można je położyć na parapecie, pod łóżkiem, na routerach, komputerach, i gdzie zechcesz. Ja mam zwykle ok. 50 kasztanów. W trakcie roku część tych, które wysychają, wyrzucam. Kilka noszę w kieszeniach, w torebce. Lubię je obracać w dłoni, takie tam ćwiczenie.

Zebrałam też kilka żołędzi, dla dekoracji. Kasztany, które trafią na parapety, trzeba ponakłuwać. Wydzielają wtedy zapach nie lubiany przez insekty. Łatwo się to robi, gdy kasztany są świeże.

W ubiegłą niedzielę złamało się drzewo - wierzba płacząca. Jedno z 3 posadzonych między blokami.

Drzewa są bardzo blisko okien, ludzie na najniższych piętrach mają ciemno od rana. Administracja była głucha, a firma, która przycina na wiosnę gałęzie, robi to tak, by drzewa pochylały się dziwnie. Tacy artyści od 7 boleści 😎

W końcu czyjaś modlitwa się spełniła. Jest widno. Akurat wierzby płaczące to nie jest drzewo korzystne dla ludzi. Najlepiej nie patrzeć, bo człowiek może wpaść w depresję.

Przed urodzinami powinnam być słaba, a mam dużo energii. Dzisiaj umyłam 4 okna, zrobiłam pranie, wymieniłam pościel i kolejne śliwki pokroiłam na dżem. Wykorzystałam kierowcę z samochodem, bo nie mogę dźwigać. Pojechaliśmy na Górniak. Mam już zapasy buraków, cebuli i jabłek prosto z sadu. Wszystko pachnie, ale trafiło do skrzynki na balkonie.

Na 3 kg, tylko jedna śliwka była z robakiem. Ani jedna śliwka nie odpadła. Co się dziwić, to zbiory od polskich sadowników. I kosztowały tylko 4 zł za kg.

Dobrze, że są audiobooki, bo wszystkie prace robią się same, niezauważalnie. Tylko dzień za krótki. 😎



13/09/2024

Szerszeń

Wczoraj kupiłam śliwki na dżem. Tylko śliwki, cukier i gaz, nic więcej. Nie ma innych konserwantów, a przetrwa kilka lat. Niestety robię mało słoików. Kilka rozdam, a resztę zjemy zimą. Nie sprawdzę jak długo można moje dżemy przechowywać.

Gdy usuwałam pestki i kroiłam zauważyłam na szybie jakiegoś owada. Chodził w górę i w dół. No proszę, poczuł woń owoców i wszedł do mojej kuchni. Idzie jesień, a on jeszcze nie śpi.

Śliwki zasypałam cukrem, przykryłam gazą i zostawiłam na noc.

Rano gdy weszłam do kuchni zobaczyłam owada, który leżał na metalowym rancie zlewu, mało się ruszał. Nie dostał się do garnka ze słodkościami.

Miałam do wyboru zabić go albo puścić. Zabić mogłam na 2 sposoby. Mogłam czymś przycisnąć, ale ten dźwięk byłby okropny. Mogłabym też zalać go wodą i popłynąłby do kanalizacji. Nie musiałabym go dotykać.

Jestem litościwa. Nie jestem mordercą. Wybrałam inną drogę. Bo zawsze mamy wybór. 😎 Podsunęłam mu gazetę i wyniosłam go na parapet. Była godzina 10 rano.

Ciągle słabo się ruszał. Może sobie coś uszkodził, gdy spacerował po kuchni całą noc.

Posypałam mu trochę cukru. Ożywił się. Sprawdziłam w internecie co je i co to jest. To był szerszeń. A je małe owady i owoce. Ich ulubione owoce to jabłka, winogrona, gruszki, truskawki i maliny. Nie mam takich owoców. Ale szerszeń musiał być bardzo głodny, bo poczuł śliwki i do mnie przyszedł.

Zostawiłam go na parapecie, bo zajadał się cukrem rafinowanym. Nie odlatywał. Zamknęłam okno, żeby nie wleciał z powrotem. Zrobiłam mu wiele ujęć,

O 10:50 zajrzałam za okno i go nie było. Uratowałam jedno istnienie. Szerszeń pomyślał, że dzisiaj miał szczęście. Ale owady przecież nie myślą.

Wolę robić dobre uczynki, a nie złe.

W międzyczasie trafiłam na artykuł o kolejnych ulgach dla seniorów. Poraziła mnie ta informacja. Bo zaczyna się od kar, a potem wątpliwa przyjemność.

Jak nazwać osobę, która wymyśla podobne rzeczy? Jest dowód osobisty, karta emeryta/rencisty i jeszcze dodatkowe zaświadczenie. Po co? Chyba żeby mierny urzędnik stal się ważny. Jest śmieszny. Co jest w tym zaświadczeniu czego nie ma w wwym dokumentach? A w sobotę lub niedzielę kto wyda zaświadczenie, gdy senior postanowi się gdzieś przejechać. Po co większa biurokracja. Powinno wystarczyć pozwolenie do życia w komunizmie.

Straszenie powinno być karalne. Można się od tego źle poczuć.

Swoja drogą jako studentka miałam zniżki 50% na podróże czymkolwiek. Aż przyszedł Bolek i nam to zabrał. Skończyły się weekendowe podróże nad morze. Teraz ludzie się cieszą, że mają 30% ulgi. Zapomnieli, że kiedyś było przyjemniej. 😎

Podłość ludzka nie zna granic. 😎  

Lepiej być dobrym człowiekiem, a nie kanalią.





10/09/2024

Coś śmiesznego

W ramach testowania rzeczywistości, wysyłam do świata zapotrzebowania na coś.

Było już „Coś miłego” i dostałam motylka. cos-miego

To było 10 lat temu, bez 10 dni

OK. Ale czy motyle są miłe? Może chodziło o miłe dla oka. Albo o odwrócenie uwagi.

Teraz zażyczyłam sobie „Czegoś śmiesznego”. I trafiłam na to:

Tekst pochodzi ze strony https://digitalseance.wordpress.com/2011/09/07/robert-anton-wilson/

a opublikowane 13 lat temu.


W pierwszej chwili wydało mi się to śmieszne. To jak humor zeszytów uczniów z podstawówki. Widzenie świata przez dzieci jest inne niż dorosłych.

Ale tutaj mamy dorosłych. Ich ignorancja jest porażająca. Mnie nie śmieszy.

Ataki na biblię i chrześcijaństwo trwają od lat. Skutek jest taki, że wiele osób odchodzi od instytucji religijnych i samodzielnie czyta. Pytanie jest jedno: co jest w tej religii groźnego, że jest tak atakowana? Czego "oni" się boją? Silna doktryna sama się obroni.

Dlaczego nie atakują Buddy czy innego guru?

Rzeczywistość jest nieprzewidywalna. Nie można jej zaplanować wg własnego gustu.Każdy ma inne widzenie świata. I wszystkie te wizje nakładają się na siebie, tworząc miejsce, w którym wszyscy żyjemy. Nic śmiesznego.



01/09/2024

Modlą się ludzie

Ostatnio słuchałam audiobooka na YT Blackout Marca Elsberga. Żeby nie nudzić się przy sprzątaniu. 😎


Utalentowany autor i dobry tłumacz. Słucha się jakby się było w opowieści.

Jedna z postaci w sytuacji strachu o bliskich tak się pomodliła:

 

Boże, jeśli istniejesz, pomóż moim rodzicom.

 

Typowe. Niedowiarek w sytuacji zagrożenia, zwraca się do czegoś w co nie wierzy. To jakby ostatnia instancja. Jeśli Bóg nie pomoże to nikt nie pomoże.

Jak trwoga to do Boga. Oczywiście to postać wymyślona, ale pierwowzorów znam wielu. Na co ja zwracam uwagę 😎

Na YT trafiłam na wywiady z różnymi znanymi ludźmi.

Ten z Bieberem był interesujący.


Nie jestem jego fanką, bo to inne pokolenie. Zawsze ciekawią mnie ludzie, którzy zostali w jakiś sposób skrzywdzeni przez system. On ma teraz 30 lat.

W swoim życiu wyczyniał różne zakazane rzeczy. Spływało to po nim.

W wieku 19 lat trafił za kratki, bo ścigał się po pijaku i nie miał prawka.

W 2019 lub 2021 udzielił wywiadu, w którym powiedział jak się modlił w tamtej sytuacji, bo złościł się na Boga, że ten dopuścił do takiej sytuacji.

Każdy jest niewinny, to Siła Wyższa psuje nam los.

 

Jestem jak Bóg. Jeśli jesteś prawdziwy, pomożesz mi przetrwać ten okres odstawiania tych pigułek i tak dalej. A jeśli to zrobisz, ja wykonam resztę pracy. A potem zrobiłem i wtedy od tego momentu było dobrze. Ale nigdy nie wykonałem właściwej pracy. Odstawiłem pigułki, ale nigdy nie doszedłem do źródła wszystkiego.

 

Też postawa roszczeniowa do istoty wszechmogącej.

To biedny, samotny człowiek, mimo, że ma żonę i dziecko. Bije od niego jakiś smutek i pustka. Nie wie do dzisiaj dlaczego brał narkotyki i odwiedzał prostytutki. To na pewno jakaś trauma, głęboko zakopana i strach dowiedzieć się o źródło problemów.

Też miałam taką postawę gdy miałam 30 lat. Mój syn trafił do szpitala z poparzeniami od żelazka. Wtedy też się tak modliłam:

 

Panie Boże spraw, żeby P. wyzdrowiał. Jesteś wszechmogący i możesz to zrobić. A ja obiecuję, że przestanę palić. Proszę, błagam ...

 

Po 11 dniach P. wyszedł ze szpitala, a ja nie paliłam. Do czasu jak poszłam do pracy. Nie dałam rady ze stresem i po 2 latach znowu paliłam. Czasem przypominało mi się, że złamałam obietnicę, ale trudno. Teraz od 25 lat nie palę, bez powodu.

Moc modlitwy jest ogromna. Zawsze działa, czasem w sposób niezrozumiały.

Wiedzą o tym sądy i adwokaci w Szkocji. Można za to pójść do więzienia.


Źródło: https://www.dakowski.pl/o-orwellowskim-koszmarze-anglii-brytyjczycy-maja-dosc-panstwo-ich-nie-broni-lecz-ostro-zwalcza/

Czyż to nie dobra wskazówka dla zwykłych ludzi. Modlitwa działa nawet jak jest wypowiadana w myślach. Jeszcze nie ma czytnika myśli. Myślozbrodnie są tylko w filmach. 😎

O działaniu cichej modlitwy przekonałam się dawno temu. Pisałam o tym na blogu, ale dawno temu. Otóż fizycznie boli mnie ludzka krzywda, zwłaszcza wojny w Afryce. Więc wymyśliłam modlitwę, żeby choć jednego dnia nikt nie zginął, żeby karabiny i pistolety się zacięły. Tylko jednego dnia. Gdy pierwszy raz to robiłam, to na drugi dzień przeczytałam, że faktycznie miała miejsce taka sytuacja w jakiejś wojnie afrykańskiej. Ale krótko. Co jakiś czas modlę się w ten sposób, bo jak zatnie się broń to uratuje się choć jedno życie. A przecież każdy ma jedno życie i to jest wszystko co tak naprawdę mamy. 😎

Każda modlitwa działa, tylko potrzebuje dopalacza w postaci emocji. Beznamiętne klepanie zdrowasiek nie działa. Czasem wystarczy powiedzieć/pomyśleć ”Boże pomóż” i dzieje się magia.

Mam taką książkę z dawnych lat, nie wydrukowaną profesjonalnie. Mam ich więcej, bo w tamtych czasach trudno było kupić coś interesującego w księgarni. Polecam ją dla praktyków, bo teorii jest tylko tyle, żeby wiedzieć po co się coś robi. Ma 72 strony, a wiedzy nadto. 

Emocje są potrzebne by zwiększyć swoją siłę życiową. Można też stosować różne techniki oddechowe, ale to trwa dłużej.

Proszę sprawdź czy mam rację.

Czegokolwiek ci brakuje to się o to pomódl z uczuciem.

Podałam już tyle przykładów modlitw, że każdy wybierze coś dla siebie. Nie potrzeba do tego żadnej religii.

Podpowiem, że im częściej się modlisz, tym mocniejsza jest więź ze Stwórcą i szybciej uzyskujesz to o co się modlisz.

 

modlitwa

modlitwa-wg-rs

mantra-i-kolano

modlitwa-panska

modlitwa-o-pokoj

modlitwa-i-zaklecia

zaklecie-ku-dobru

modlitwa-skutki

7 modlitw-i-wiecej

Psalm nie polecam ale ku przestrodze jak się nie modlić

 

 

18/08/2024

13 rad jak żyć

20 maja 2024 zakończyłam definitywnie pracę zawodową. Przyszedł czas na porządki. Planuję z pokoju biurowego zrobić pokój twórczości.

Przez 31 lat trochę nazbierało się papierów. Nie mogę ich wyrzucić do śmieci. Muszę przejrzeć wszystko, bo mogę trafić na coś ważnego. Sporo dokumentów oddałam klientom, pozostało jednak ok. 100 pudełek i kilkanaście segregatorów. Kupiłam kolejną niszczarkę dla ułatwienia sobie pracy. Wydruki z kas fiskalnych niszczą niszczarki. Zużyłam tonę mydła, bo po każdym dotknięciu tego trzeba się oczyścić. Prywatnie nie biorę paragonów, zawodowo musiałam. Ktoś kto to wymyślił cierpiał na deficyt w mózgu. Ten papier nigdy się nie rozłoży, jak pampersy.

Przy okazji trafiam na stare notatki, stare wydruki ciekawych rzeczy. Wiele stron internetowych nie istnieje. Papier ma dłuższy żywot niż internet. 😎

Ciekawe znalezisko:


Marquez umarł 10 lat temu i był kolumbijskim pisarzem, jednym z twórców realizmu magicznego.

Kartka pożółkła i ma dziurki po przypinkach do tablic korkowych. Mam 2 tablice korkowe różnej wielkości i jedną tablicę magnetyczną. Przypinałam tam sprawy służbowe, ale też prywatne. Inspiracje.

Tego typu porady zawsze przypinałam do tablicy, by w wolnej chwili poczytać i porozmyślać.

Ciekawa synchronizacja. Mam na EmpikGo w bibliotece książkę G.G.Marqueza Sto lat samotności do wysłuchania. Nie zdążyłam tego zrobić od 3 miesięcy. Legimi i EmpikGo w 2024 roku dostały 450 tys. na bezpłatne kody. 3 lata temu dostały 200 tys. i można było słuchać/czytać ile się chciało książek, nie było ograniczeń.
Teraz jest 8 książek w miesiącu. Im więcej kasy oni dostają tym mniej tobie oferują.  W sierpniu zabrakło kodów więc przeniosłam się do YT i słucham książek, których nie ma na innych platformach. Nie będę już głosowała w budżecie obywatelskim.

Na pewno poznam treść Stu lat samotności. Mogę wypożyczyć przecież książkę z biblioteki. Mam ciągle umiejętność samodzielnego czytania. 😎

A ta kartka wisi od 22 lat. Też pożółkła


Huna to moja pierwsza „miłość” 😎

To ciekawe jak na tę listę reagują różni ludzie. Czasem jakiś klient wchodził do mojego biura i patrzył mi przez ramię na monitor. Nie lubię, więc czytali moje tablice. Nie mieli pojęcia co to jest Huna, ale czytali. Normą było, że zapamiętywali tylko 1 zasadę, bo im zapadła w pamięć. Nie jestem psychologiem, ale na pewno to coś znaczyło. Koleżanki też to czytały i też rozmawiałyśmy o zasadzie, która im się spodobała.

Zwykle była to zasada 3 – energia podąża za uwagą. Wymieniałyśmy się przykładami na praktyczność tej zasady. Moja ulubiona zasada to PONO – skuteczność jest miarą prawdy. Tak jak w Biblii – po owocach ich poznacie. Ta zasad bardzo pomaga w życiu. Nie tracę czasu na coś co nie działa. Żegnam się z ludźmi, którzy niczego nie wnoszą do mojego życia.

Nie sądzę, żeby ktokolwiek zainteresował się Huną. Ludzie idą na skróty. Nie lubią pracy własnej.

Pamiętaj: wszystko co się nam przytrafia,

dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.


Więc nie wpadaj w euforię lub czarną rozpacz. 

Odetchnij. 😎


16/08/2024

Olimpiada

Coś się dzieje z ludźmi. Żyją, ale jakby byli zamuleni. Przestali myśleć i brną w przepaść.

Nie mam tv więc nie oglądałam olimpiady. Nic to. Internet nie pozwala nie być na bieżąco. Nie interesuje się sportem, bo po co. Strata czasu. Samemu trzeba ćwiczyć, by utrzymać ciało w dobrej kondycji, gdy zamierza się długo żyć.

Cokolwiek zrobią/nie zrobią sportowcy, to nie posunie ludzkości w rozwoju.

Michael Phelps miał depresje gdy zakończył karierę. Potem, gdy doszedł do siebie, powiedział w wywiadzie, że życie nie polega na pływaniu od ściany do ściany. Coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie, bo to było dawno.

Pokazywanie obscenicznych obrazów na imprezie o światowym zasięgu, powinno skłonić ludzi do wyłączenia telewizora. 

Nie myśl źle, nie mów źle, nie rób źle, nie patrz na zło, nie słuchaj zła.

Tak powinien postępować człowiek z duszą.

3 zasada Huny MAKIA mówi: energia podąża za uwagą

I złu chodzi o to, by ukraść nam nasz czas, żebyśmy przyssali się do tv i patrzyli. Nieważne z jakim nastawieniem: ciekawość, oburzenie czy pochwała. Każda emocja jest cenna dla reżimu. W ostatnim czasie sporo energii ludzkiej jest zabierane. Wahadła są głodne. Najgorsi są chyba ci, którzy ponad 4 godzinną relację rozkładają na czynniki pierwsze. Bo może coś ci umknęło. To kontrolowana opozycja. Nie oglądać, jak chcesz żyć.

Plugastwu mówimy nie, odwracamy się i robimy coś co na uszczęśliwia. Chronimy własną energię.

Gdy widzisz osobnika z jabłkiem Adama i bakami na pół twarzy, udający kobietę, to nie oglądasz, opuszczasz stadion i idziesz do parku albo do kawiarni, zero oklasków. Gdy nie reagujesz, to jesteś wspólnikiem. W dodatku coraz słabszym, bo kradną ci energię, pasję życia, nie masz na nic siły.

Wokół same rytuały. Ale brak mocy sprawczej. Tacy mądrzy, a nie potrafili zamówić pogody. Wystarczy jedna modlitwa. I masz co chcesz. Woda zmyła zło. Światło zawsze rozprasza mrok.

Albo obejrzyj inteligentny humor. Może zrozumiesz.

 https://www.youtube.com/watch?v=l4qpD842PM0&t=12s

Czy tym zawodnikom ktoś zagląda do portfela i pyta ile zarobią? To sama radość rywalizacji.

Zgodnie z proroctwami następuje zamiana: to co dobre jest złe, nagradzany jest oprawca a szykanowana ofiara, dewiacja jest normą. Nie zamierzam się dostosowywać.

Kilka dni temu widziałam chłopaka lat ok. 15, który szedł ulicą z mamą. Na wysokości odbytu miał przypięty do spodni ogon psa czy jakiegoś zwierzęcia. Kita była szaro czarna (jak u owczarka), więc chłopiec chyba nie czuł się lisem ani hieną. Proszę o jakiś napis na czole, bo są zwierzęta, które trzeba trzymać na smyczy. Stracone pokolenie? O moim też tak kiedyś mówiono 😎

Uratuje nas zdrowy rozsądek. Nie poświęcaj ani minuty na telewizor. Po kilku dniach poczujesz różnicę. Na początku będzie ciężko, ale praktyka czyni mistrza. Przejrzysz na oczy. Nikt nie chce być dojony z energii. Omijaj zło, to zdechnie bez pokarmu.

I zaczniesz tworzyć to co lubisz. Z radością i miłością. Dla siebie i innych. świat będzie lepszy. 😎

https://www.youtube.com/watch?v=REPPgPcw4hk

Jednak to pokolenie nie jest stracone. Są młodzi pracowici ludzie z wyobraźnią i talentem.

Co ma sobie przyczepić człowiek, który ma mózg i duszę? 

Trzeba się jakoś odróżniać. 😎




03/08/2024

Logo – mity – Hebe

Nawet jeśli nie interesuje cię muzyka popularna to wiesz, że teraz trwa trasa koncertowa Taylor Swift The Eras Tour. Media ciągle o niej piszą, bo przecież 152 koncerty muszą się sprzedać. Czy ktoś się zastanawiał dlaczego tak jest? Ona śpiewa od lat i była popularna wśród małych dziewczynek. Teksty infantylne, muzyka mało ciekawa (moim zdaniem). A teraz jest przedstawiana jako wielka gwiazda.

Co to znaczy Eras? Dlaczego taka nazwa? Kto to wymyślił?

Przestawisz literki to otrzymasz Ares – bóg wojny i żądzy walki. Wpisuje się w wojnę na Ukrainie i wszystkie konflikty na Bliskim Wschodzie i na świecie. 

A może to Eris – siostra Aresa. Eris była (jest) boginią walki i niezgody. Razem z bratem rozkoszowała się rozlewem ludzkiej krwi i jękiem ofiar. Jej imieniem nazwano wariant popularnego niedawno przeziębienia.

Wszystko po to, by generować strach i przyciągać moce dawnych/obecnych bogów. ERAS, ARES, IRIS.

Nazwy Bogów są wykorzystywane wszędzie i od dawna. Były misje Apollo, a teraz mamy misje na księżyc (od grudnia 2017 r.) pod nazwą Artemis. Artemis to bogini nagłej śmierci, złamanej strzały, siostra Apolla. Trochę trzeba było poczekać na nagłe zgony. A misje trwają.

Skoro mowa o Aresie to jego siostrą była też Hebe. Najmłodsza bogini.

Antonio Canova 1817

Była boginią młodości i podczaszym – podawała bogom nektar i ambrozję. Ma kielich i dzbanek. Gdy wyszła za mąż za Heraklesa, jej miejsce w pracy zajął Ganimedes. Hebe miała wpływ na wieczną młodość i przywracanie młodości śmiertelnikom (np. Jolaosowi, koledze Heraklesa). Bogowie byli nieśmiertelni i wyglądali młodo. To dzięki jej nektarom. Cokolwiek było w tych pucharach to działało. Była popularną i lubianą boginią.

Więcej do poczytania na tej stronie theoi.com

Jest tam kompendium wiedzy o wszystkich greckich bogach i nie tylko.

Hebe wymawiało się :hibi.

Mamy teraz sieć sklepów kosmetycznych pod nazwą hebe.Wymawia się tak jak napisane.

To moja ulubiona sieć, bo ma dużo polskich marek i naturalnych kosmetyków.

 

To logo apki. Mamy kolor różowy, związany z branżą beauty. Jednak nazwa pisana jest małą literą. To taka zmyłka 😎 Bo co znaczy hebe?

I mamy motylka. Czyli firma obiecuje nam przeobrażenie z larwy w motyla. Brzydkie - piękne 😎 i jeszcze da nam zdrowie.

Właściwie to umiera larwa i rodzi się nowa istota, niepodobna do poprzedniej wersji. Pisałam o tym tu motyle-sa-wszedzie

Jak ten czas leci.

Piękno motyli zachwyca. Więc nazwa firmy jest adekwatna do założeń logo i nazwy. Kosmetyki mają nas zrobić na bóstwo. Nie sprawią, że będziemy nieśmiertelni, ale możemy wyglądać młodo i świeżo. Umiar wskazany. 😎

Obecnie właścicielem sieci jest portugalski Jeronimo Martins, właściciel m.in. Biedronek. W moim mieście są 3 drogerie hebe, ale warto do nich zaglądać. Przeciętnie było 6 promocji. Teraz jest więcej i to bardzo dobrych promocji sięgających 50 i 80% i kilkaset produktów. Apka jest coraz lepsza, bo na początku można było zrobić sobie listę, ale nie było listy promocji. Teraz jest. Tylko nie zawsze wiem do kiedy jest dana promocja. A najlepsze są rekomendacje klientów. Gdy produkt ma 4,5 gwiazdki i 800 ocen to warto kupować.

Używanie imion starożytnych bogów odbywa się w konkretnym celu i ma za zadanie wywołać określone rezultaty. Ludzie nie mają o tym pojęcia i nie zwracają na to uwagi. Świadomie.

Bo nazwy i symbole działają na naszą podświadomość, a nie każdy wie, że ją ma. Od manipulowania ludźmi są wybrańcy, którzy wiedzą jak to robić. To oni mają wiedzę tajemną, ukrywaną przez wieki.

Żyjemy w pięknych czasach, w których każdy ma dostęp do tej wiedzy. Przynajmniej w jakimś zakresie. Ostatnio czytałam w książce, że jeszcze 100 lat temu nie każdy mógł czytać samodzielnie Biblię. Mamy dostęp do wielu wartościowych tekstów, ale mało kto chce wiedzieć. Większości wystarczy życie życiem, które zostało dla nas zaprogramowane. W cenie jest ślepe posłuszeństwo.

Ja wolę wiedzieć w jaki sposób jestem manipulowana i odpowiednio reagować.

 

Wcześniejsze wpisy o logotypach

logo

logo-czas-ucieka

logo-niebieski-zab

logo-unika-siku





18/07/2024

Sen o ciąży

Byłam sama w mieszkaniu. Właśnie dowiedziałam się, że jestem w ciąży. We śnie miałam tyle lat co teraz. Ale to mnie nie zdziwiło. Zaczęłam się zastanawiać co mam zrobić. Skrobanka nie wchodziła w grę, bo nie odbieram życia. Ile musiałabym żyć lat by doczekać matury, czy wnuków. W realu spotkałam niedawno moją koleżankę ze szkoły podstawowej. Lekko powiedziała, że chyba nie zostanie babcią, bo jej córka ma już 41 lat. I nawet nie ma z kim spłodzić dziecka. A ja jej powiedziałam, że teoretycznie mogę zostać prababcią, bo moja wnuczka (16,5) czasami nocuje u swojego chłopaka. Chyba znalazłam rozwiązanie mojego problemu. Musimy tak wszystko zorganizować, bym urodziła wnuczkę mojej koleżance. Jestem bardzo pomysłowa 😎

Obudziłam się.

I od razu pomyślałam, że jak mogłam zajść w ciążę jak mam tyle lat i nie miesiączkuję. 😎

Dobrze kombinuję, bo nie chodzi o prawdziwą ciążę. Sen ewidentnie odzwierciedla to co się wydarzyło w moim życiu.

źródło: sennik.biz

Ostatnio musiałam odciąć się od bliskiej mi osoby, bo okazała się dla mnie toksyczna. Kłamała całe życie, podcinała mi skrzydła, a ja o tym nie wiedziałam. Przedziwne porażki miały swoje źródło. Bojkotowała mnie w każdej możliwej sferze życia. Poczułam się tak zmęczona, że straciłam chęć do życia. Miałam w ostatnim roku tyle zajęć, że nie dałam rady robić swoich rzeczy. Nie byłam ważna. A przecież jestem dorosła i mam swoje życie.

 

Sara Jane Szikora - Matki i córki, 2004

Jestem przygotowana na oczernianie, choć do moich przyjaciółek nie ma dostępu. Innych znajomych można wymienić. Rodziny nie da się zmienić, ale można ją odciąć od informacji. Szantaż przestał na mnie działać. Będzie bolało, ale nie dam się zgnoić, znowu. Proszę, nie mów nikomu o swoich planach. Dla dobra tych planów i swojego.


Nowy etap życia przede mną. Wolność. 😎

Wiem, że będzie lepiej, bo o tym informuje mnie moja podświadomość poprzez sny.

Keith Duncan

Zobaczymy ile to potrwa.



30/05/2024

Psalm

Obudziłam się o 5:15. Było widno, bo słońce wzeszło o 4:29. Byłam wyspana. Więc co tu robić, pomyślałam. Było bardzo cicho. Mogłam poprzewracać się i zasnąć znowu. Tylko po co, skoro byłam wypoczęta.

Chciałam coś poczytać. Wzięłam ipad i postanowiłam poczytać psalmy. Sporo moich znajomych ostatnio czyta Biblię. Chyba z tęsknoty za czymś mądrym.

Nie będę czytać po kolei. Szukałam coś ciekawego po tytułach. I trafiłam na Psalm 5. Na stronie psalmy.pl. A wszystko jest czarne. 😎


Teraz żałuję, że to przeczytałam, bo przedstawia Boga zupełnie inaczej niż ja go czuję i znam. Musiałam pomodlić się po swojemu, aby zapomnieć i tym psalmie. 😎

Autor tego Psalmu jęczy i prosi Boga o uwagę, Jakby miał coś ważnego do przekazania. Przedstawia prośby i czeka. ??? Nic się nie stanie, bo brakuje energii.

Uważa siebie za sprawiedliwego i dobrego i chce napuścić Boga na swych wrogów – ukarz ich, prosi.

To ma być modlitwa? Bóg jest wszechmogący, miłujący i szanuje wolną wolę. Wiadomo, że nie ma kary dla złoczyńców na tym świecie. Mordercy, pedofile dostają wysokie stanowiska w rządach i organizacjach, jak np. onz. Żyją oni do późnej starości w dobrobycie. Zwykły człowiek nie jest w stanie im zagrozić. Może jedynie nie poświęcać im uwagi i zawsze informować o złu, które czynią. Chroń swoją energię.

Autor Psalmu kieruje się nienawiścią, a nie miłością. Podobnie jak Pawlak i Kargul z ubiegłowiecznego filmu Sami swoi. Zło złorzeczącego trafia do autora. Zamiast zniszczyć koszule czy garnki nielubianego sąsiada, szkodzi sobie. 😎

Zapomnę o Psalmach na jakiś czas.

Zostało mi sporo karteczek ze złotymi myślami do ciastek z wróżbą. Ostatnio nie piekłam. Postanowiłam wylosować jakąś sentencję.


Pasuje, prawda. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni i powinniśmy się wspierać. Myślisz, że szkodzisz złu, a szkodzisz sobie. Dobrzy ludzie postępują inaczej. Gdyby ludzie współpracowali ze sobą świat byłby piękniejszy.

Mój Bóg jest mądry, kochający, pouczający i ma poczucie humoru. Spełniał mi niektóre pragnienia w taki sposób, że śmiałam się w jaki sposób je realizował. Nie da się tego opisać.


Kocham ludzi, którzy tworzą takie wspaniałe filmy i memy. Bóg zapłać. Uśmiechnij się. 😎

Moje wszystkie modlitwy płyną z serca i są przepełnione miłością do Boga i jego stworzenia.

 

Było już 9 wpisów o modlitwach. I mogę więcej 😎


modlitwa

modlitwa-wg-rs

mantra-i-kolano

modlitwa-panska

modlitwa-o-pokoj

modlitwa-i-zaklecia

zaklecie-ku-dobru

modlitwa-skutki

7 modlitw-i-wiecej




20/05/2024

Mózg

Jak pracuje mózg człowieka? Czy ktoś wie?

Z polecenia zainstalowałam sobie apkę literalnie. Dla treningu mózgu. Mam dużo więcej czasu w życiu bez telewizora.

Gra polega na wymyśleniu pięcioliterowego słowa. Na dzień jest jedno słowo. Dla wszystkich takie same.

Znam osoby, które zgadują słowa codziennie. Inaczej pracuje mózg rano, a inaczej wieczorem. Co kto woli.

Nie można oszukiwać. W jaki sposób wpadłam na właściwe słowo? Nie mam pojęcia. Zwykle potrzebuję 4 prób. Jest wiele słów, które różnią się tylko pierwszą literą. Potrzeba trochę szczęścia.

Nie ma żadnych nagród. Fajnie 😎

Mój mózg pracuje bardziej lewą półkulą, tą logiczną.

Mam umysł ścisły, logiczny. Staram się, aby była równowaga. Nie jest łatwo. Prościej jest zajmować się tylko sztuką, lub tylko rachunkami.



07/04/2024

Dzień zdrowia

Wczoraj przed pójściem po kosmetyki do sklepu, zajrzałam na apkę.

No to mamy nawet dzień zdrowia, jak dzień matki, czy dzień dziecka.

Dzisiaj z kalendarza dowiedziałam się, że to nie dzień zdrowia, ale dzień pracownika służby zdrowia.

Czy chodzi o lekarzy czy pielęgniarki?

Ostatnimi czasy część z tej grupy się skompromitowała.

Po co przepisywać leki i zajmować się chorymi. Lepiej tańcować. A może to rytuały, zaklęcia, albo szydzenie z ludzi. Czy oni są zdrowi? Może niech jeszcze pobiegną po zdrowie. Tam na mecie znajdą zdrowie, może nie tylko fizyczne, ale i psychiczne.

Co ja tam wiem. W końcu mamy Ministerstwo zdrowia, które ma własne logo.

Dlaczego instytucja rządowa ma logo? Czym się chce wyróżnić? Lepiej jej unikać, bo jeśli to wykres pracy serca, to co oznacza pozioma linia? Zgon. To wynika z logo. Nie ufam.

W sklepie kosmetycznym oferują gotowe zestawy zdrowia.


Dziwne, bo to są zwykłe olejki, a poleca je uniwersytet medyczny. Co to ma wspólnego ze zdrowiem? Absurd.

Dzisiejszy dzień to też urodziny mojej mamy. 


Na 89 lecie 19 tulipanów. Końcówka się zgadza. 😎 Większość jej koleżanek umarła, została tylko bliska rodzina. Telefony się urywały.

Pamiętaj, że żywym dajemy nieparzystą ilość kwiatów. Parzystą ilość dajemy zmarłym na cmentarzu, żeby nie zabrali nas ze sobą 😎 Takie tam zabobony.

Dostałam do poczytania prasę.


Dbasz to czytaj i kupuj. Jest nawet apteka o tej nazwie. Jakby można było sobie kupić zdrowie. W aptekach powinny być leki na choroby, a nie tabletki zdrowia (czyli czego?)

I kolejny zestaw.

Jest moda na zdrowie. To dlaczego zdrowi młodzi ludzie umierają nagle na zawał. I przebadani sportowcy też upadają.

Przejrzałam tylko. Zdziwiła mnie nowa piramida żywienia.

To chyba nie dla dzieci. I po co oleje roślinne. Nie wiesz czy to nie techniczne. We Włoszech zamknięto 22 firmy, które sprzedawały na eksport oliwę z oliwek extra virgin najdroższą, a okazało się, że to szajs w pięknych butelkach. Nie jem olejów, tylko smalec, masło i masło klarowane. Tak jest w mojej rodzinie, a żyjemy coraz dłużej.

W tych gazetach nieustannie wymyślają nowe choroby, straszą złym cholesterolem, polecają mnóstwo suplementów i badań. Mam w bliskiej rodzinie osobę, która ciągle namawia mnie na badania. Bo mi się należy raz na rok, lekarz łaski nie robi. Nie lubię igieł, więc po co mi to. W czerwcu ubiegłego roku miałam zapalenie oskrzeli. Pusta przychodnia, bo to lato. Lekarz się zdziwił, że zachorowałam, bo przecież jeszcze nie sezon. A ja piłam napoje prosto z lodówki, bo był upał. Sama sobie zrobiłam chorobę. Zimą nie piję więc nie choruję. Taką chorobę lekarz zdiagnozuje przez słuchanie co mi rzęzi w płucach. Teleporada jest do bani. Badanie krwi też tego nie wykaże. Po co szukać, po co znajdywać.

Od dawna wiadomo, że to permanentny stres i tryb życia powoduje różne schorzenia i brak zdrowia. Na tym słabo się zarabia. Więc wychodź jak najczęściej z domu na słoneczko. Będziesz zdrowy, albo nie. Na pewno nie łykniesz sobie zdrowia z suplementów czy rukoli (nie znoszę), ani go nie dostaniesz. 😎  Na zdrowie trzeba zapracować. To nie moda.

I nie przejmuj się za bardzo. Z chorobą da się żyć. Nawet długo, ale chyba nie za szczęśliwie. Wczoraj dowiedziałam się, że mam traumę międzypokoleniową - tym zajmuje się epigenetyka. I co ja mam z tym zrobić?

Bedzie co ma być. Bądź optymistą. 😎 Jak ja 😎