Miałam
iść z dwiema osobami na jakiś odczyt, wykład, czy coś podobnego.
Pomyślałam, że muszę kupić coś do picia. Weszliśmy do
osiedlowego sklepu. Nie chodzę do sklepów z obsługą, wolę
samoobsługę, także bez kasjerów.
Poprosiłam
o małą butelkę wody mineralnej bardzo mocno gazowanej. Czyli
powinnam dostać niebieską butelkę, plastikową, pet. Na co dzień
takiej nie kupuję, bo nie piję z plastiku. Jeden raz na lata, to
nic mi się nie stanie.
Sprzedawca
przyniósł mi butelkę, ale zieloną. Miałam się wykłócać, ale
się powstrzymałam. Chyba z uwagi na tych dwoje znajomych. Wzięłam
tę butelkę i postawiłam na stole w kuchni. Nie wiem jak się tam
znalazłam, w dodatku sama. Czyżby ten wykład się nie odbył?
Wracając do butelki, to zauważyłam, że jest zielona i miękka. W
dodatku była otwarta. Nie wiadomo co było w środku. Więc wylałam
ją do zlewu. I wtedy ja – śpiąca powiedziałam do ja- śniącej,
że przecież mam kubek termiczny i mogę go wziąć. Zamurowało
mnie – śniącą i się obudziłam.
Tego
jeszcze nie było. Nigdy nie miałam interakcji we śnie. Nawet nie
wiedziałam, że coś takiego jest możliwe. Jakby we śnie była inna osoba.
Sen
błahy.
Zawsze
gdy mam wyjście gdzieś na dłużej, to zabieram kubek z herbatą,
zwykle z dzikiej róży. Jestem samowystarczalna. Zresztą mam teraz
nowy kubek, bo stary zaczął cuchnąć stęchlizną. Została w nim
resztka herbaty i zapomniałam umyć. Nie da się z niego pić. Kubek
jest dobry, bo stalowy, ale zakrętka śmierdzi.
Właściwie
to spodziewałabym się innego snu.
Wczoraj obejrzałam na hbo
dwuodcinkowy film Zbrodnia stulecia. Film dokumentalny z 2021 r.
Długi, bo 250 minut. Dziwię się, że takie filmy są dostępne. To
film o bólu, opioidach, o firmach farmaceutycznych, przepisach i
miliardach zysków.
A
wszystko zaczęło się od uznania bólu za chorobę i zaczęto z nim
walczyć w Klinikach Leczenia Bólu. Pracowali tam chciwi lekarze -
dilerzy, którzy przepisywali pacjentom oxycodon, bo ból trzeba
leczyć opioidami. Zresztą przepisywali wszystko co chciał pacjent.
Dla kasy, dla luksusowych aut czy wakacji. Lekarze
przepisywali opioidy z psychotropami, a ludzie nieświadomie się
uzależniali. Prawo w Stanach kształtują producenci leków. Kongres
klepie przepisy pod ich dyktando, a pozywa tych, którzy
udokumentowali ten proceder, który trwa. Kłamią pod przysięgą i
szumowiny rządzą. Lekarze przepisują drogie leki do długiego
stosowania, a pacjenci ich nie potrzebują. Kasa płynie. Na szczycie
są znani politycy.
Teraz
jest w modzie fentanyl (od 2016), czyli syntetyczna heroina. Nie
wiedziałam, że można kupić lizaki z f, są też spreje. Muzycy
piszą piosenki jaki to dobry jest f. Reklamy lecą nieustannie. Film
przedstawia mechanizm korupcji i biznesu, który działa jak
dochodowa maszynka.
Film
jest mocny, nie polecam ludziom o słabych nerwach. W ciągu
ostatnich lat zmarło prawie pół miliona ludzi z przedawkowania, a
obecnie 1,5 mln amerykanów ćpa. I to nie z własnej winy.
Niektórzy
się śmieją z ludzi, którzy biorą tabletki przeciwbólowe. Ale są
takie schorzenia, przeważnie po wypadkach, które są bolesne i nie
da się żyć. Nikt nie powinien oceniać tych ludzi. Chciwi lekarze
myślą, że jak człowiek nie może żyć w bólu to może umrzeć,
a przy okazji mogą na tym zarobić.
Mamy
21 wiek i nic się nie zmienia. Rządy nie rządzą, tylko biorą
udział w tym procederze, dla kasy.
Czyż
nie widać tego i w naszych reklamach. Boli się ręka – weź
tabletkę, weź też jak boli kręgosłup, wątroba czy jakiś inny
organ.
W
moim domu nie ma żadnych leków i suplementów. Obserwuję jak
niektórzy ze znajomych biorą „nieszkodliwe” leki, a potem
chorują na dziwne choroby, autoimmunologiczne.
I
nie przypadkiem trafiłam akurat dzisiaj na artykuł z tej strony
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31728781/
Zawsze tak mam, to synchronizacja, Zadaję pytanie i dostaję odpowiedź.
(dobrze,
że jest automatyczne tłumaczenie :))
W
1991 r. dr Armour
(nie wiadomo kto to) w 1991 roku odkrył, że serce ma swój „mały
mózg” lub „wewnętrzny układ nerwowy serca”. I to „serce
jest prawdopodobnie kluczowym moderatorem bólu”.
Serce to nie tylko pompa.
Czyli
mamy teraz 3 mózgi – ten w głowie,w jelitach i w sercu. Św.
Trójca ;)
Zresztą
każdy chyba słyszał o pamięci komórkowej, w kontekście np.
przeszczepów. Człowiek to zestaw połączonych ze sobą organów.
Pełnią one różne funkcje, ale nawzajem „wiedzą” o wszystkim.
Na
ten temat nie będzie badań naukowych, skoro narkotyki tak dobrze
się sprzedają. Wszystkie badania finansują koncerny. Te wielkie
firmy opłacają wszystkich: reklamy, lekarzy, polityków, rządy,
celebrytów i influencerów. Są lepsi niż kartele. Macki sięgają
wszędzie.
in(flu)encer
in(grypa)encer
To
nie są moi przyjaciele. Nikt nie dba o zdrowie zwykłych ludzi.
Dzisiaj rządzą kartele farmaceutyczne i nie chodzi im o zdrowie ludzi.
Ale
zawsze znajdą się uczciwi, bezinteresowni ludzie, nie z tej
planety, którym szkoda jest innych, chorych ludzi. Wszyscy jesteśmy
ze sobą połączeni.