29/08/2014

Rok 1984 jest koszmarnym faktem

Przeczytałam bardzo ciekawy artykuł na stronie http://exignorant.wordpress.com/2014/07/16/swiat-ktory-stworzylismy-wykracza-poza-koszmar-georgea-orwella/


Gorąco polecam.


Mogłabym podpisać się pod każdym zdaniem. Autor nie jest byle dziennikarzyną. John Pilger widział z bliska wiele wojen i ma pełne prawo o tym pisać. Znamienne są słowa Leni Riefenstahl, która gloryfikowała nazistów. Robiła tak, bo było na to przyzwolenie.


Współcześni zbrodniarze wojenni nie mają mojego przyzwolenia na zabijanie ludzi.


Musiałam ponownie przeczytać Rok 1984 George'a Orwella. Akurat mam takie wydanie. (Bardzo dobra seria GW).


 


Co ciekawe Orwell naprawdę nazywał się Eric Arthur Blair, ale musiał je zmienić ze względu na wykonywaną pracę policjanta.


Zupełnie inaczej czyta się tę powieść teraz, gdy wszystko co opisuje autor jest rzeczywistością.


W świecie Oceanii codziennie karmi się pracowników 2 Minutami Nienawiści. Pokazuje się wroga Partii - Goldsteina, który wywołuje strach, pogardę, nienawiść, obrzydzenie, doprowadza ludzi do pragnienia mordu, zadawania tortur, do szaleństwa. Dokładnie to się odbywa na całym świecie. Straszy się ludzi Kaczyńskim, Husajnem, bin Ladenem, separatystami, terrorystami, cudzoziemcami ... Obiekt nienawiści jest obojętny, ważna jest negatywna emocja, czyli strach i nienawiść. W ciągu 2 minut człowiek staje się bestią.


Teleekrany w każdym domu, które nie można wyłączyć. Rządzi Wielki Brat.


WOJNA TO POKÓJ


WOLNOŚĆ TO NIEWOLA


IGNORANCJA TO SIŁA


Patrole policji w helikopterach szpiegujące mieszkańców przez okna. Nie widziałam, ale drony tak.


Ale najgorsza była Policja Myśli. Czy pamiętacie film SS z 2002 z Tomem Cruisem „Raport Mniejszości”? Tam karało się ludzi za prawdopodobieństwo popełnienia zbrodni, czyli tropiło się myślozbrodnie. Ludzie znikali nocą, bez sądu, usuwano ich metryki, jakby nigdy nie istnieli. Film „System” z 1995 r. z Sandrą Bullock dokładnie to przedstawia.


Ministerstwu Prawdy podlegała prasa, rozrywka, oświata i sztuka – dezinformacja i cenzura. A u nas nie bez powodu premierówna zajmuje się szmatami, jak mówi Gretkowska. Ważne ma być to co miałkie i płytkie i to ma być najwyżej wynagradzane. To miejsce pracy bohatera powieści.


Ministerstwo Pokoju prowadziło wojny. A teraz jeden burak dostał nagrodę pokojową i wszczyna kolejne wojny, bo uznał, że jest panem życia i śmierci – samozwańczym bogiem. A steruje nim Z.B. I będzie wymyślał cuda, żeby wojny trwały jak najdłużej. A wojny toczą się bez przerwy i to coraz bliżej naszych domów. Raz ktoś jest wrogiem, a raz przyjacielem. Wojna to biznes.


Ministerstwo Miłości pilnowało ładu i porządku, prześladowało niepokornych, a jego budynek nie miał okien i budził strach. W jego lochach znikali ludzie.


Ministerstwo Obfitości zajmowało się gospodarką, miało za zadanie doprowadzić do głodu i nędzy. Czyż u nas minister rolnictwa nie nakazał niszczyć jabłka i paprykę, żeby zrobić na złość wydumanemu wrogowi.


Transakcje wolnorynkowe mogli wykonywać tylko zwykli ludzie. Za chwilę każda transakcja będzie opłacana kartami a nie gotówką, więc nic się nie ukryje.


W tym świecie nic nie było zakazane, bo wszelkie prawa dawno zniesiono. Teraz prawo zmienia się coraz częściej, albo zmienia się ich interpretację.


Pierwszy wpis w pamiętniku Winstona, bohatera powieści, opisuje wojenną kronikę filmową i zdjęcia mordu na bezbronnych ludziach. Czyż nie oglądamy tego we wszystkich wiadomościach.


A czy feministki to nie działaczki Ligi Antyseksualnej z powieści. Też są fanatyczkami ślepo wierzącymi w slogany, szpiegujące wszystkich dookoła i przypinające ludziom łatki. Nie wiem czy jest gdzieś Liga Młodych i Kapusiów, ale już zaczynamy donosić na pijanych kierowców.


Czy rodzice boją się własnych dzieci? Czy istnieje życie osobiste, czy rodziny trzymają się razem? Kiedy zaczną się Podrygi Poranne?, bo poranne pytanie na śniadanie powie ci wszystko co masz wiedzieć. Okrasi to dużą ilością seksu, opisem dewiacji i powie ci co masz jeść i jak się ubrać. (znowu te szmaty).


Gdy widzisz prawdę to nie dajesz się ogłupić i trwa kulturowe dziedzictwo – pisał Orwell. Wszystko co mówi Partia staje się prawdą – i to jest straszne. Czy jeszcze wiesz co jest prawdą? „Kto rządzi przeszłością w jego rękach jest przyszłość” - wystarczy zmienić historię na właściwą i poprawną. To taka „regulacja faktów” lub „dwójmyślenie” czyli zwykłe fałszerstwa, bo można wierzyć w dwie całkowicie sprzeczne rzeczy. Czyż sondaże i statystyki nie są teraz brane z sufitu? Czeka nas „nowe, szczęśliwe życie”. Cieszmy się z podwyżki o 20 zł, choć miała być 200 zł. Tako to obfitość.


I tak dalej, i tak dalej. Warto przeczytać ponownie, właśnie teraz i skonfrontować z rzeczywistością. Nie wierzę, że ktoś tego nie czytał wcześniej.


Oczywiście zamiast czytać można obejrzeć film. Bohater ma 39 lat (czy aby na pewno?) a W.Hurt jest jakby starszy i mi nie bardzo pasuje.





Ja jednak polecam lekturę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz