06/08/2014

Kolejna rocznica

242 lata temu, 5 sierpnia 1772 roku, Prusy, Rosja i Austria podpisały deklarację petersburską o podziale niektórych terytoriów Rzeczypospolitej. Teraz mówimy, że był to I rozbiór Polski. Czy wtedy ktoś zdawał sobie sprawę, że to początek końca państwa polskiego i że potem będą kolejne rozbiory? (lubię takie nieokrągłe rocznice ;)


Mój przodek ze strony dziadka mamy miał wtedy roczek i mieszkał w Prusach (Górny Śląsk). To najstarszy przodek, do którego dotarłam robiąc drzewo genealogiczne mojej rodziny. Przodkowie mojego ojca mieszkali i mieszkają w centralnej Polsce.


My mamy teraz wakacje, a kiedyś ludzie nie myśleli o wypoczynku..


Nie jest to rocznica, którą się świętuje. A wypadałoby chociaż się nad tym zastanowić.


Jak to było możliwe, żeby 3 państwa sąsiednie mogły bez oporu dokonać okupacji wielkiego państwa w Europie. Polska straciła 1/3 terytorium, a potem już było gorzej. W niszczeniu państwa duży udział mieli sprzedajni posłowie i zdrajcy. Uzasadniano rozbiory rewolucyjnym zagrożeniem ze strony Rzeczypospolitej. Nie pomogło nawet sypianie z wrogiem (SAP z Katarzyną II). Nasz kraj zupełnie się nie liczył i nie umiał się temu przeciwstawić.



Nieszczęściem Polski są ludzie na urzędach i w rządzie, dbający o własne korzyści. Ich nie interesuje polska racja stanu, bo przecież nie nawoływaliby do bojkotu i nałożenia sankcji na potężnego sąsiada. Tak postępują tylko zdrajcy i powinni być z tego rozliczeni. Po raz kolejny nikt się z nami nie liczy, a przecież nie jesteśmy małym kraikiem, nie można sobie wejść na nasze ziemie bez żadnych konsekwencji. Polska zamiast pilnować własnych interesów, zajmuje się nie swoimi sprawami, staje po niewłaściwej stronie. Historia niczego nas nie uczy. Szukamy gdzieś daleko sojuszników, zamiast dogadywać się z sąsiadami. Naprawdę trzeba rozmawiać, a nie wyzywać. Tylko nie ma nikogo takiego jak Tadeusz Rejtan z XVIII wieku.


Zwykły człowiek przez arogancję władzy może ponieść konsekwencje nieudolności polityków. Wmawia się nam, że czekają na nas wysokie stanowiska w unijnym parlamencie, co jest zwykłym ściemnianiem. Nikt nie dostanie stołków, bo już karty zostały rozdane, znowu ponad naszymi głowami. Radziłabym się przebadać.


Niczego się nie nauczyliśmy. Ale ochoczo bierzemy udział w dziwnych akcjach, które nas tylko ośmieszają. Żenada. Ja w tym nie biorę udziału, bo nie ma się z czego śmiać, jak miliardy uciekają.





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz