Od 3 miesięcy co noc budzi mnie światło Jowisza. A może wołanie Jowisza. Nie ma żadnego powodu, by tak się działo co noc. W grudniu była to godzina po 3, a przedwczoraj była to godzina 0:19.
Leżałam w łóżku, zdjęcie przez szybę świeżo umytą.
Nie można się pomylić, bo widać Polluxa i Kastora powyżej Jowisza, a więc to Bliźnięta. Można sprawdzić w Stellarium
Budziłam się zwykle na parę sekund. Zobaczyłam, mówiłam Hej, albo jakieś powitanie i zasypiałam. Gdy nieraz chciałam zrobić fotkę, to zanim sięgnęłam po smartfon, niebo zasnuwały chmury. Wyglądało to na zabawę. O dziwo, taka przerwa nocna nie miała żadnego wpływu na mój wypoczynek. Gdy zrobiłam 2 marca fotkę, to zaczęłam się zastanawiać dlaczego to mi się przydarza od 3 miesięcy. Coś to musi znaczyć. Ponieważ często patrzę w niebo to niebo mi sprzyja. Widzę kosmos taki jaki on jest. Czuję jak mnie wspiera.
Widzę planety w gwiazdozbiorach w realu. Nie gapię się w horoskopy, gdzie wszystko jest fałszywe i nie działa.
Czuję rzeczywisty wpływ planet na moje życie.
Przez 10 lat Uran dał mi popalić. Motto tamtych lat brzmiało: spodziewaj się niespodziewanego. Teraz Uran nie tworzy żadnych aspektów do mnie. Ale dla świata owszem. Uran jest obecnie w Byku – w 3°35’. Doświadczamy rewolucji w zasobach finansowych i zasobach ziemi. Uran wskaże nam możliwości zmiany sposobu w jakim wykorzystujemy nasz czas, energię, pieniądze i zasoby naturalne matki Ziemi. Zmienią się rynki walutowe, akcje, mieszkaniowe, systemy bankowe i wszystkie ważne zasoby. Nastąpią wstrząsy, ale też wzrośnie pomysłowość, oryginalność, wolność i niezależność, a także nowe odkrycia. W zasadzie zostaną ujawnione ludziom, bo leki na raka już były dawno. Uran to burza, błyskawice, a Byk stanowi potrzebę bezpieczeństwa. Gdy o tym wiesz, bo ci to mówi nieboskłon, to łatwiej to zaakceptować i zaradzić trudnościom. Mamy dużo czasu.
Od kilku lat mam ścisły kontakt ze Słońcem. Robiłam eksperymenty i opisywałam na tym blogu. Codziennie się widujemy, bez względu na pogodę. Pamiętam dzień, w którym śnieg sypał cały dzień, a Słońce na chwilę mi się ukazało rozsuwając chmury. To było piękne móc się przywitać.
Teraz przyszła pora na Jowisza. Słońce wita mnie za dnia, a nocą wita mnie Jowisz 😎 Pełnia szczęścia.
Symbol tej planety jest ciekawy.
Każdy widzi dwie liczby 2 i 4. 2 to niebo i ziemia – oś pionowa, 4 to strony świata. Daje to 6, czyli „liczbę ostatecznej stabilności” wg Majów. To punkt równowagi i symbol rodziny. Liczba 4 to świat fizyczny, a 6 to świat fizyczny ożywiony siłą życiową.
Jowisz to planeta dobroczynna. Może obdarzyć szczęściem, nawet jak na nie nie zasługujesz. A już po 11 marca wejdzie w ruch prosty. Proś o co chcesz 😎
A to zbliżenie. Nie wygląda jak na fotkach Nasa.
Jest jakiś powód moich nocnych pobudek. Na coś mam zwrócić uwagę. Więc poszłam do Steinera, bo on wiedział wszystko 😎
Moim małym rozumkiem nie ogarniałam jego kosmologii. Nie umiałam pojąć jak nastąpi transformacja Ziemi w nowego Jowisza. Wg niego Ziemia przeszła już stadia alchemiczne: Stary Saturn, Stare Słońce i Stary Księżyc. Wróciłam do GA 091 Człowiek, natura i kosmos. Dla Steinera Jowisz to „boska łaska”.
Ciało człowieka jest związane z wielkimi planetami i powstało z ciała astralnego. Na Saturnie ciało fizyczne się podzieliło na zalążki zmysłów człowieka. Na Słońcu ciało eteryczne oddziela się. Na Słońcu, przez dodanie eteru – oko świeci, ucho słyszy. Na Księżycu dodaje się nowe systemy: męski i kobiecy. Ciało astralne jest neutralne. Steiner uważa, że człowiek musi się stać świadomy siebie, musi stać się „Ja”. To siła, która pochodzi od Jowisza.
„Istoty, które teraz dotarły do Jowisza, przyciągają człowieka i dają mu moc ego.” Ciało astralne musi stać się odpowiednie, aby stać się nosicielem tego Ja. (GA 091, 23. Mars, Merkury i wpływ Jowisza na tworzenie ludzkiego ego.)
Widocznie moje ciało jest już odpowiednio przygotowane na wpływy istot z Jowisza. Wyższy biegun ciała astralnego dąży do Jowisza – biegun cielesny i duchowy, niższy biegun to siły księżycowe.
Duchowy biegun stopniowo staje się ciałem przyczynowym. I ta część pozostaje w człowieku po śmierci. Dolny biegun zawsze buduje swoje fizyczne i eteryczne ciało na nowo.
Ziemia w stadium Jowisza charakteryzuje się duchowym blaskiem i istotą ludzką jako świetlistym centrum świadomości. GA013.
To się dzieje teraz.
Siły hamujące nie mogą do tego dopuścić i mamy teraz na pierwszych stronach gazet prostytutki, pornografię, nagość i wyuzdanie. Czteropaku z brzucha nie zabierzesz do nowego świata.
Te osoby są już stracone i puste. Nie martwią mnie ich zgony.
Niedawno trafiłam na stronę Edgara Cayce – śniącego proroka.
https://edgarcayce.org/
Zainteresowało mnie jego podejście do astrologii.
Uważał, że ustawienie gwiazd i planet przy naszych urodzinach było oznaką naszych przeszłych pobytów wśród gwiazd i planet, gdzie byliśmy i co studiowaliśmy w świadomości. Nie przewidują przyszłości, ale opowiadają historię o naszej przeszłości i jak nasza przeszłość może wpływać na nasza teraźniejszość. (1664-2)
Zwracał też uwagę, że gwiazdy nie wpływają na nas tak bardzo, jak my wpływamy na gwiazdy! Nasza wolna wola ma większy wpływ na nasze życie, nasze wybory.
Dbajmy o własną energetyczną wibrację by rozwijać się psychicznie. Wibracje będą wysokie gdy będziesz osoba życzliwą i pomagającą. Nie mówię tu o wpłatach na fałszywe potrzeby, te zbiórki są naprawdę niekorzystne dla naszej energii. Liczy się tu i teraz, osoby wokół nas. Najpierw zatroszcz się o swoją rodzinę, potem bliskich. Obcych zostaw w spokoju.
Księżyc wieczorem dzień przed pełnią
Cayce podkreślał wartość astrologii, jako narzędzia, które dało nam połączenie z duchem, byśmy mogli osiągać nasze cele, które dusza wybrała. (553-1)
Przewidział ponowne pojawienie się „Świadomości Chrystusa” w odnowionej ludzkości, wiążąc to zdarzenie z planetarnymi związkami Jowisza i Saturna. Steiner tez to przewidywał, tylko pojawienie się Chrystusa miało być w formie eterycznej. A więc nie każdy tego doświadczy. Niektórzy mówią, że to stanie się niebawem. Boska mądrość (Sophia) i boska wola (Chrystus) połączą się w ludzkim sercu, inaugurując nowa epokę duchowego poznania. Ile osób jest do tego potrzebnych by świat uzdrowić?
Po to wymyślono tv by oddalać nas od nas samych i mówić co mamy robić. Bogacze nikomu nie pomagają, tylko lubią małe dzieci i nas okradają.
Ostatnio mam w sobie gotowość do bezinteresownego pomagania 😎
Byłam wczoraj w Biedronce. Widziałam, że starsza pani pakowała chleb do reklamówki z uszami. Zwróciłam jej na to uwagę, że przy kasie każą jej za to zapłacić. Była bezradna, powiedziała, że trudno. Poszłam po torebki papierowe, ale ich nie było. Zawołałam obsługę, ale ktoś nie miał czasu. Wiec powiedziałam, że ta pani nie zapłaci za reklamówkę 50 gr, bo nie ma właściwych torebek. I poszłam. Każdy ma wolną wolę. Talk się tworzy karmę – prawo przyczyny i skutku. Oszust dostanie zapłatę. Właściwie to nie powinnam była się wtrącać, bo miałam za chwilę autobus. Ale pomaganie i wspieranie starszych jest silniejsze ode mnie. Gdy wychodziłam ze sklepu widziałam mój autobus. Nie zdążyłabym. Pogodziłam się, że będę czekać 15 minut na następny. Potem widzę jak ten autobus zatrzymuje się przed przystankiem. Już miałam wsiadać, uszczęśliwiona, a okazało się, ze inny samochód otarł się o zderzak autobusu i nigdzie nie pojedzie. Rozbawiło mnie to. Świat mi się kłania. Wystarczy robić co należy. Codziennie
Tak wyglądało niebo gdy wracałam z kursu w poniedziałek.
Ten wpis miał się pojawić w poniedziałek, ale po 3 godzinach programowania HTML miałam dość komputera. Wczoraj znowu w smartfonie zniknął mi Gmail. Nie mogłam przesłać żadnej fotki.
A zapomniałabym, to „wina” Merkurego”, który jest w retrogradacji 😎
Kosmos mnie woła.
W momencie napięcia cywilizacyjnego nastąpi zstąpienie nauk z subtelnych planów do ludzkiej świadomości. Zasłona między światem widzialnym, a niewidzialnym przerzedzi się i nastąpi przebudzenie ducha z grobu materializmu. To nie będzie zniszczenie, ale odkrycie.
Uwielbiam ten obrazek, jak 1000 słów. Ten świat to kamuflaż. Nie każdy będzie miał ten zaszczyt by spojrzeć za zasłonę.
To się dzieje na naszych oczach i fundamentalne zmiany nastąpią. Bo wszystko już było. Zło myśli, że teraz wygra. To się nie wydarzy. Ale zabierze sporo dusz.
Zadbaj o siebie.
Masz oczy to patrz na nieboskłon.
Wczoraj Księżyc w pełni był w Lwie – wyzwolenie.
Saturn i Neptun (niewidoczny bo jest daleko) są w Rybach, a więc nie jest to czas na działanie (Baran). Zajmij się własną energetyką i milcz, jak ryba. Może zginie mniej ludzi.
Słońce i Mars są w Wodniku.
Cała ta oficjalna astrologia ma na celu zmuszanie ludzi do działań, na które jeszcze nie nadszedł czas. Chodzi o ofiary. Nie bądź ofiarą. Myśl i patrz.
Jeśli uważasz inaczej to nie zajmuj się własnym rozwojem. Szkoda na to czasu. Wszechświat do ciebie nie przemówi. On widzi wibracje.
Zapomnij o horoskopach i astrologii sprzed 2000 lat. To nie działa. Jest to po to, byś smacznie spał. Więc śpij, gdy nie pomagasz zmieniać świat. To nie praca dla ciebie.
Naukowcy mają problem z 3I ATLAS.😎 Uważają ten obiekt za kometę, a ta skała zachowuje się jak inteligentny statek z bliskiego wymiaru/struny. Pojawia się i znika w mgnieniu oka. Bogaci uciekną do schronów pod ziemią, a 3I ATLAS pokazał w 8 sekund co jest w stanie zrobić z jądrem Ziemi. Pogrzebie ich wszystkich.
Ubaw mam po pachy. 😎😎😎










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz